Na zachód od Kaukazu

opublikowano: 06-06-2016, 22:00

Rodzima sztuka wschodzi na Zachodzie — 7 czerwca w londyńskim Sotheby’s licytowane będą prace polskiego grafika i plakacisty Romana Cieślewicza. Tytuł katalogu, w którym prezentuje się aż 10 pozycji z jego nazwiskiem, tłumaczy się co prawda jako „Współczesny Wschód”, ale spodziewane ceny podane są już w funtach — dla większości obiektów przedział estymacji otwiera 3 tys. GBP (17 tys. zł), a dla jednego — zamyka 7 tys. GBP (40 tys. zł). Planując inwestycję w sztukę tego autora, warto wiedzieć, że pod względem artystycznym raczej daleko było mu do Wschodu, bo od lat 60. do końca życia tworzył w Paryżu. Jako dyrektor artystyczny „Elle” zyskał uznanie jako prasowy grafik, ale spora część kolekcjonerów znacznie wyżej ceni jego wkład w tzw. polską szkołę plakatu. Plakaty z lat 60. z wielu względów mogą pasować inwestorom, bo poza tym, że ich rynek zbytu może być również zagraniczny, mają znaczną przewagę nad większością oferowanych dzieł sztuki — są czytelne i stawiają na inteligentną grę znakami. Odskocznia od zgadywanek, co artysta mógł mieć na myśli.

„Stary piernik w pończochach” to fotomontaż Cieślewicza z lat 70., na którym przerobiony został XIX-wieczny obraz Ingresa. Estymacja dochodzi do 5 tys. GBP (28,4 tys. zł).
Zobacz więcej

ZNAJDŹ HUSKY:

„Stary piernik w pończochach” to fotomontaż Cieślewicza z lat 70., na którym przerobiony został XIX-wieczny obraz Ingresa. Estymacja dochodzi do 5 tys. GBP (28,4 tys. zł). SOTHEBY’S

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu