Nadciąga lawina autobusowych ustaw

opublikowano: 06-03-2019, 22:00

10. wersja ustawy transportowej nie przewiduje znacznego zwiększenia pieniędzy na komunikację. Będzie nowa.

Wzrost cen paliw, podnoszący koszty dojazdów do pracy, oraz kiepski podmiejski transport publiczny, nie gwarantujący sprawnej komunikacji pracownikom, stały się jedną z przyczyn protestów „żółtych kamizelek” we Francji. W Polsce także wiele osób dojeżdża do pracy samochodami, bo w wielu regionach komunikacja zbiorowa ma niski standard albo nie ma jej wcale. Organizacje społeczne, Miasto jest Nasze oraz Klub Jagielloński, przedstawiły wczoraj rządowi i parlamentarzystom postulaty dotyczące odbudowy lokalnego transportu. Dotyczą one m.in. wspólnej organizacji przewozów autobusowych i kolejowych, podejmowania decyzji na jednym szczeblu samorządowym, ustalenia minimalnych standardów zapewniających bezpieczeństwo oraz budowy nowego systemu finansowania.

Więcej albo wcale

Okazuje się, że jego opracowanie jest nie lada wyzwaniem. Niedawno rządowi urzędnicy deklarowali, że przeznaczą na transport autobusowy dodatkowo 800 mln zł. Odbudowę lokalnych połączeń obiecał bowiem 23 lutego Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury, zapowiedział natomiast rychłe przedstawienie projektu ustawy i ekspresową ścieżkę legislacyjną. Na razie Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło 10., opracowaną w trakcie tej kadencji, wersję projektu przepisów o transporcie publicznym, datowaną na 1 marca, zakładającą wydatki na poziomie 1,13 mld zł. Bartosz Jakubowski, ekspert Instytutu Jagiellońskiego, uważa, że to zsumowana kwota przekazywanych już od lat z budżetu państwa dotacji z tytułu autobusowych i kolejowych ulg ustawowych. Twierdzi, że żadnych dodatkowych pieniędzy w niej nie uwzględniono.

Specprojekt dla kasy

Z informacji „PB” wynika, że wkrótce zostanie przedstawiony projekt nowej ustawy dotyczący dodatkowych źródeł finansowania transportu.

— To specjalna ustawa, która zapewni przekazywanie zadeklarowanych przez rząd dodatkowych pieniędzy — mówi nasze źródło.

Będą nimi dysponować marszałkowie województw lub wojewodowie. Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej, podkreśla, że precyzyjne określenie zasad finansowania jest ważne nie tylko dla branży autobusowej i jej pasażerów. Twierdzi, że przewoźnicy kolejowi obawiają się, że jeśli, zgodnie z dotychczasowymi propozycjami, samorządy wojewódzkie będą zobligowane do budowy połączeń autobusowych, ale nie otrzymają wystarczających pieniędzy na ten cel, będą przesuwać pieniądze z puli na pociągi. Kolejowy ekspert dziwi się też, że opublikowanej już wersji projektu resort infrastruktury nie zawarł zapisów o obiecanych dodatkowych pieniądzach na autobusy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu