Najdroższe paliwo na świecie wywołało zamieszki

opublikowano: 14-01-2019, 21:18

Policja starła się z demonstrantami w stolicy Zimbabwe, ponieważ główna konfederacja związków zawodowych rozpoczęła trzydniowy strajk narodowy po tym, jak rząd podwoił ceny paliwa do najwyższego poziomu na świecie.

Strajk wywołany został m.in. z powodu niedoboru waluty, który doprowadził do braków wszystkiego od paliwa po chleb, spowodował, że m.in. lekarze nie podjęli pracy, a firmy ograniczyły lub zaprzestały produkcji, ponieważ nie mogą importować surowców. Główny organ branżowy napisał w liście do rządu, że firmy w tym południowoafrykańskim kraju znajdują się na krawędzi bankructwa.

"Dom płonie", napisało w liście do ministerstwa przemysłu Stowarzyszenie Przemysłu Zimbabwe.

ZCTU, która reprezentuje większość związków zawodowych w południowoafrykańskim kraju, rozpoczęła akcję dwa dni po tym, jak rząd zwiększył ponad dwukrotnie ceny benzyny do 3,31 USD za litr i oleju napędowego do 3,11 USD za litr. Cena benzyny w porównaniu z globalną średnią na poziomie 1,08 USD za litr jest najwyższa na świecie, wynika z danych GlobalPetrolPrices.com.

Źródłem kryzysu jest decyzja z 2009 r. o odejściu od dolara Zimbabwe na korzyść innych walut, głównie dolara amerykańskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu