Naspers zrobi rewolucję w obrocie autami

opublikowano: 18-11-2019, 22:00

Start-up, w który zainwestował Naspers, pod szyldem 321sprzedane.pl będzie skupował w Polsce auta i odsprzedawał je komisom. Na ekspansję ma miliony dolarów.

Z tego artykułu dowiesz się, jaki model biznesowy będzie miał start-up, który rusza w przyszłym tygodniu.

Niemcy ponoć płaczą, gdy sprzedają auta używane, ale wywodzący się z Niemiec start-up zamierza w Polsce robić to szybko, efektywnie i na wielką skalę. Do rynkowego debiutu gotowa jest wywodząca się z Berlina Frontier Car Group (FCG), w którą setki milionów dolarów zainwestował południowoafrykański Naspers, były właściciel Allegro, kontrolujący także OLX, Otomoto.pl czy PayU.

Z AUTA DO AUTA:
Z AUTA DO AUTA:
Alex Kartsel w ostatnich latach odpowiadał za rozwój w Polsce Bolta — platformy do zamawiania przejazdów w dużych miastach, konkurującej z Uberem. Teraz pod skrzydłami południowoafrykańskiego giganta e-handlu ma zbudować biznes na handlu autami używanymi.
Fot. Marek Wiśniewski

— Ruszamy w przyszłym tygodniu. Pierwszy punkt badania samochodów w Warszawie uruchomimy w poniedziałek, a już na początku grudnia otworzymy drugi. Do końca marca chcemy mieć ich w stolicy 6-7, potem zaczniemy wchodzić do innych dużych miast. W perspektywie kilku lat zamierzamy dojść do około 100 punktów w kraju — mówi Alex Kartsel, CEO 321sprzedane, bo pod takim szyldem FCG będzie działać w Polsce.

Przyspieszenie obrotu

Model biznesowy 321sprzedane.pl opiera się na kupowaniu aut od prywatnych właścicieli i odsprzedawaniu ich na internetowych aukcjach dilerom aut używanych i właścicielom komisów.

— Właściciel auta może umówić się w naszym punkcie na przegląd, który będzie trwał 30-45 minut i zakończy się wyceną auta. Punkty chcemy lokalizować przy centrach handlowych, by dojazd był bezproblemowy i maksymalnie wygodny. Po przeglądzie — na podstawie analizy ponad 200 zmiennych opisujących stan techniczny pojazdu i naszego autorskiego algorytmu opartego na danych transakcji zakupu samochodów — będziemy oferować cenę odkupu, a transakcji możemy dokonać natychmiast. W dalszej kolejności wystawimy auto na aukcji, kierując ofertę do dilerów i właścicieli komisów. Docelowo chcemy pozostawać właścicielem pojazdu przez maksymalnie 7-9 dni — tłumaczy Alex Kartsel.

FCG działa obecnie na dziewięciu rynkach, głównie w krajach rozwijających się, jak Meksyk czy Indonezja. Polska to dla berlińskiego start-upu dziesiąty rynek i pierwszy, który można zaliczyć do rozwiniętych.

— Model biznesowy rozwijaliśmy najpierw w rejonach, w których bardzo dużą potrzebą było zapewnienie bezpieczeństwa transakcji w handlu samochodami używanymi. W Polsce chodzi głównie o zwiększenie efektywności i przyspieszenie całego procesu, by właściciel pojazdu mógł sprzedać go wygodnie, szybko i po rynkowej cenie, a właściciel komisu nie musiał poświęcać czasu na wyszukiwanie aut, ich badanie i prowadzenie negocjacji, co jest najbardziej praco- i czasochłonną częścią jego biznesu — mówi Alex Kartsel.

321sprzedane.pl liczy na to, że zajmujący się obrotem autami używanymi profesjonaliści będą chętnie kupować samochody na jego aukcjach, bo przeprowadzone przez spółkę badania techniczne pozwolą na dobrą wycenę pojazdów.

— Sieć punktów badania pojazdów organizujemy we współpracy z Dekrą, która jest jedną z najbardziej zaufanych firm w tej dziedzinie — mówi Alex Kartsel.

Inwestycja na lata

Naspers po raz pierwszy zainwestował w FCG w marcu 2018 r., wykładając 89 mln USD za pakiet mniejszościowy. Na początku listopada ogłoszono, że w ramach wartej 400 mln USD transakcji (częściowo gotówkowej, częściowo opartej na wniesieniu udziałów w joint ventures) stanie się głównym akcjonariuszem start-upu, który wyceniono na 700 mln USD. Jaka część tych pieniędzy zostanie zainwestowana w Polsce?

— Nie mogę mówić o konkretnych liczbach. Chcemy tu szybko się rozwijać, a na zakup aut i budowę sieci stacjonarnej potrzeba solidnego kapitału. Zakładamy, że będziemy działać na niewielkich, kilkuprocentowych marżach — mówi Alex Kartsel.

Szef 321sprzedane.pl przyszedł do firmy z Bolta (wcześniej działającego pod nazwą Taxify), którego działalnością w Polsce kierował przez 2,5 roku.

— W Bolcie byłem odpowiedzialny za start na rynku i doprowadzenie go do momentu, w którym będzie obecny we wszystkich dużych miastach w Polsce. Cele, które przede mną postawiono, zostały zrealizowane, więc teraz zamierzam rozwinąć kolejny projekt biznesowy — mówi Alex Kartsel.

OKIEM EKSPERTA

Potrzebny pośrednik

PRZEMYSŁAW VONAU, szef salonu samochodów używanych Autlet, były dyrektor generalny AAA Auto Polska

Takie ogniwo, jak Frontier Car Group, jest potrzebne w łańcuchu obrotu samochodami używanymi w Polsce. Niemal nikt na rynku nie dysponuje odpowiednią infrastrukturą, by efektywnie skupować auta od ich właścicieli. Potrzeba do tego dobrego działu pricingu i call center, by w ciągu dosłownie kilkunastu minut od pojawienia się oferty w internecie firma już kontaktowała się ze sprzedającym. Dziś w Polsce robi to dobrze tylko AAA Auto, na rynkach europejskich model sprawdził się też w przypadku Auto1, do którego FCG jest podobne. Na pewno dla właścicieli małych komisów taki pośrednik może być dobrym partnerem biznesowym. FCG ma tu potencjalnie dużą przewagę konkurencyjną nad resztą rynku, bo oferty sprzedaży aut w internecie pojawiają się w dużej mierze na powiązanych z jego właścicielem portalach.

Sprawdź program "Venture Capital Forum", 10 grudnia 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane