Nastroje w Niemczech najgorsze od kryzysu

Krzysztof Kolany, Bankier.pl
opublikowano: 17-04-2018, 22:00

Indeks nastrojów wśród niemieckich finansistów spadł w kwietniu do najniższego poziomu od apogeum ostatniej odsłony kryzysu strefy euro.

Indeks ZEW spadł w kwietniu do -8,1 pkt. wobec 5,1 pkt. odnotowanych w marcu. Taki rezultat to spore rozczarowanie. Rynkowy konsens zakładał spadek wskaźnika tylko do -1,0 pkt. Była to także najsilniejsza miesięczna obniżka indeksu ZEW od lipca 2016 r., gdy rynkami finansowymi wstrząsnęły wyniki brytyjskiego referendum „deakcysyjnego”. To także najniższy odczyt indeksu ZEW od listopada 2012 r. Oznacza to, że niemieccy analitycy i zarządzający funduszami oceniają perspektywy dla rodzimej gospodarki najgorzej od apogeum poprzedniej odsłony kryzysu w strefie euro. A więc od okresu, gdy na szali stała wypłacalność Włoch i Hiszpanii — a w konsekwencji przyszłość europejskiego sektora bankowego i całego konceptu unii walutowej.

Zobacz więcej

Fot. Reuters

O ile 6 lat temu obawy finansistów były w pełni zrozumiałe i dobrze rozpoznane, tak teraz mamy do czynienia z diametralnie inną sytuacją. Europejska i niemiecka gospodarka finansowana tanim długiem z EBC kręci się na pełnych obrotach, z roczną dynamiką PKB przekraczającą 2 proc. Mamy więc sytuację, w której oczekiwania finansowych ekspertów zaczynają się szybko pogarszać na szczycie (albo już za nim) cyklu koniunkturalnego.

Rzecz jasna — jak mawiają zawodowi ekonomiści — jedne dane nie zmieniają trendu. A to dopiero drugie z rzędu wyraźne osłabienie sentymentu wśród niemieckich finansistów. W ciągu ostatnich kilku lat takie sytuacje przytrafiły się dwa razy — w lipcu 2016 r. (brexit) oraz latem 2014 r. (Krym i Donbas). W obu przypadkach korekta na giełdzie we Frankfurcie trwała tylko kilka miesięcy, po czym rynek wracał do trendu wzrostowego.

Ale tym razem może być inaczej, choć na pierwszy rzut oka powody do zmartwień są podobne. Zarówno obecnie, jak i 2 oraz 4 lata temu rynkom szkodziły zawirowania polityczne. Mamy teraz wojnę handlową na linii Stany Zjednoczone — Chiny oraz konflikt dyplomatyczny na pełną skalę pomiędzy Ameryką a Rosją.

Do tego dochodzą niekończące się wojny na Bliskim Wschodzie (Syria, Jemen), gdzie światowe i mocarstwa rozgrywają partię geopolitycznych szachów kosztem miejscowej ludności.

Lecz tym razem mamy do czynienia także z pogarszającymi się statystykami makroekonomicznymi. Po osiągnięciu historycznych maksimów tzw. miękkie dane (typu PMI czy IFO) sygnalizują spowolnienie wzrostu gospodarczego w Niemczech, a także w strefie euro jako w całości.

„Spadek nastrojów rynkowych dotyczący eurolandu jest zapewne spowodowany tymi samymi czynnikami co w przypadku Niemiec: dane dotyczące produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej za pierwszy kwartał 2018 okazały się zaskakująco negatywne” — napisał w komentarzu do wyników ankiety profesor Achim Wambach, prezydent ZEW.

Mamy sytuację, gdy bieżąca koniunktura gospodarcza w krajach rozwiniętych powszechnieoceniana jest jako „dobra” (ponad 80 proc. odpowiedzi w przypadku USA i Niemiec) lub „normalna”, lecz równocześnie coraz więcej respondentów w ankiecie ZEW zakłada, że ulegnie ona pogorszeniu w ciągu następnych sześciu miesięcy. To poważny sygnał ostrzegawczy, lecz nie powinno się go traktować jako gwarantowanej przepowiedni.

Co ciekawe, mimo bardziej pesymistycznych oczekiwań względem gospodarki oczekiwania względem rynków akcji niezmiennie pozostają bardzo optymistyczne. Podobnie jak w poprzednich miesiącach ,mniej więcej połowa ankietowanych niemieckich ekspertów finansowych spodziewa się wzrostu DAX-a, Stoxx50 czy Dow Jonesa. Frakcja giełdowych „niedźwiedzi” to w dalszym ciągu gatunek zagrożony wyginięciem, poza przypadkiem brytyjskiego FTSE100 nieprzekraczająca 20 proc. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany, Bankier.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nastroje w Niemczech najgorsze od kryzysu