Nestlé zdecydowało się na Polskę

Do końca roku do Kargowej trafi produkcja wafli z Wielkiej Brytanii. Przenosin części działalności z innych koncernów może być więcej.

Z 45-dniowych konsultacji ze związkami zawodowymi zrobił się ponad rok, ale w końcu zapadły ostateczne decyzje. Produkcję po brytyjskiej fabryce Nestlé przejmie polski zakład koncernu w Kargowej donosi branżowy portal just- -food.com

Zobacz więcej

fot. REUTERS

Efektywność i specjalizacja

O tym, że produkcja Blue Riband, kultowych wafelków w czekoladzie, ma trafić do Polski — pisaliśmy już w kwietniu zeszłego roku. Wówczas spożywczy gigant deklarował w komunikacie, że — aby uporządkować brytyjski biznes, uzyskać większą efektywność i zachować konkurencyjność — musi zlikwidować łącznie prawie 300 miejsc pracy w 2017 r. i 2018 r., w czterech fabrykach na Wyspach. Jednym z elementów planu miało być przeniesienie produkcji Blue Riband do Polski. W rozmowie z „PB” Nestlé podkreślało jednak, że „na obecnym etapie Polska jest jedynie krajem proponowanym”. Jak donosi just-food. com, ostateczna decyzja jednak zapadła. W przypadku wafli w czekoladzie produkowanych w fabryce w Newcastle, początkowo była mowa o zwolnieniu 110 osób. Teraz just-food.com potwierdza mniejszą liczbę — redukcję 73 etatów. W rozmowie z dziennikarzami portalu rzecznik Nestlé podaje, że produkcja trafi do Kargowej do końca 2018 r. Podkreśla, że — zgodnie z ideą specjalizacji fabryk koncernu w konkretnym typie produkcji — ten polski zakład zajmuje się właśnie waflami (produkuje m.in. Princessę).

— Ten ruch pozwoli uczynić fabrykę bardziej efektywną i skupić się na produkcji innych marek, jak np. Toffee Crisp, Rolo, Fruit Pastilles, Munchies czy Matchmakers. Ponadto będzie dodatkowo produkować małe, czekoladowe jajka, pod szyldami Milkybar i Smarties — uspokaja dziennikarzy Richard Martin, dyrektor z czekoladowej części Nestlé w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Obsługa z UE

W Polsce poza Kargową koncern ma jeszcze sześć fabryk, m.in. w Nałęczowie wytwarza Nałęczowiankę, w Rzeszowie produkty dla dzieci pod szyldem Gerbera, a w Nowej Wsi Wrocławskiej karmę dla zwierząt Purina. Łącznie pracuje dla niego nad Wisłą około 5 tys. osób. Wielka Brytania to nie jedyne miejsce, w którym koncern tnie zatrudnienie. Przed tygodniem ogłosił zamknięcie pod koniec 2018 r. zatrudniającej około 100 osób niemieckiej fabryki w Ludwigsburgu, produkującej zbożową kawę Caro i płatki zbożowe.

W komunikacie podano, że produkcja trafi do „innych europejskich fabryk”. To nie pierwsza taka decyzja wśród spożywczych gigantów.Reorganizację w Wielkiej Brytanii ogłosiły m.in. Pepsi i Diageo. Pierwszy — zamknięcie jednej brytyjskiej fabryki i przeniesienie produkcji chipsów do innej, ale również ulokowanej na Wyspach. Drugi — zlecenie alkoholowej produkcji swoim zakładom we Włoszech i Stanach

Zjednoczonych (zamiast Wielkiej Brytanii). Marek Przeździak, prezes Stowarzyszenia Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Polbisco, zaznacza, że w branży spożywczej w momencie ogłoszenia decyzji o brexicie zaczęło być słychać o chęci zabezpieczenia produkcji kierowanej do krajów unijnych.

— Jedną kwestią jest specjalizacja produkcji w różnych regionach, co robią koncerny od dawna. Z operacyjnego punktu widzenia zarządzanie skoncentrowanym w jednym miejscu biznesem jest łatwiejsza. W przypadku Polski dochodzą do tego jeszcze znacznie niższe koszty produkcji niż na Zachodzie. Ale druga kwestia to brexit. Nie wiadomo, jakie będą umowy UE z Wielką Brytanią. Nikt się wprawdzie nie spodziewa wprowadzenia dużych ceł, ale najmniejsze utrudnienie, choćby administracyjne, ma ogromne znaczenie przy operacjach na dużą skalę. To może zachęcać producentów z różnych sektorów do lokowania części produkcji u nas i obsługiwania stąd unijnych odbiorców — mówi Marek Przeździak.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nestlé zdecydowało się na Polskę