Nextbike szuka ratunku przed bankructwem

opublikowano: 17-11-2019, 22:00

Niemiecki Nextbike przejmie większościowy pakiet akcji lidera bikesharingu w Polsce i dokapitalizuje tonącą spółkę kwotą 11 mln zł.

Ostatnia deska ratunku nadeszła z Niemiec. Nextbike GmbH obejmie ponad 51 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Nextbike Polska — ma to uratować spółkę przed utratą płynności. Niemiecki Nextbike dokapitalizuje ją kwotą ponad 11 mln zł poprzez objęcie akcji, m.in. akcji z najnowszej emisji, na które nie udało się znaleźć wcześniej chętnych na rynku.

Zobacz więcej

Fot. Materiały prasowe

— Mamy za sobą bardzo intensywne tygodnie. Cieszę się, że nasz dotychczasowy niemiecki partner zdecydował się wesprzeć nasze działania i planuje zwiększyć swój udział w akcjonariacie. Zaangażowanie kapitałowe Nextbike GmbH oddala ryzyko niewypłacalności i upadłości Nextbike Polska — komentuje Paweł Orłowski, ustępujący prezes Nextbike Polska.

O rezygnacji poinformował w piątek.

— Moja misja dobiegła końca. Zostawiam spółkę w dobrych rękach. Jestem przekonany, że wynegocjowane rozwiązanie jest korzystne dla akcjonariuszy, samorządów i naszych partnerów biznesowych — dodaje Paweł Orłowski.

Mevo

Nextbike Polska, który przez ostatnie lata wygrywał niemal w każdym przetargu na rowery publiczne w Polsce, od początku działał nad Wisłą na licencji niemieckiego partnera, ale dotychczas większościowym udziałowcem spółki była grupa Larq (w której udziały mają m.in. fundusz hedgingowy Harbinger Capital, Nationale Nederlanden i Quercus TFI). Nextbike przeforsował na polskim rynku model współdzielenia rowerów, w którym jeden kontrahent bierze wszystko — dostarcza samorządom rowery, infrastrukturę, aplikacje, a potem jest wieloletnim operatorem systemu. Rowerową spółkę pogrążył kontrakt jej spółki córki — NB Tricity — na pomorski system rowerowy Mevo, który miał przynieść 40 mln zł. Zamiast tego przyniósł straty w wyniku zerwanej umowy i kar, jakimi obciążył spółkę zamawiający — Obszar Metropolitalny Gdańsk–Gdynia–Sopot (OMGGS). Wczesną jesienią samorządowe stowarzyszenie odstąpiło od umowy z powodu opóźnień operatora, ściągnęło z banku gwarancję w wysokości 4 mln zł i żąda 8 mln zł kar. Nextbike ogłosił, że wystąpi o upadłość spółki zależnej, choć do tej pory nie było formalnego wniosku. Po III kwartale tego roku cała grupa zanotowała ponad 23 mln zł straty.

a2bc4ae2-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Samorządu
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE
Puls Samorządu
autor: Aleksandra Rogala
Wysyłany raz w tygodniu
Aleksandra Rogala
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Tysiące rowerów

Pomorska umowa (system miał obejmować łącznie kilkanaście gmin, w tym Trójmiasto) była jedną z największych w portfolio grupy, która jest obecnie operatorem bikesharingu w kilkudziesięciu gminach. Miał być to pierwszy system rowerowy w Polsce działający wyłącznie w oparciu o rowery czwartej generacji z napędem elektrycznym, produkowane i dostarczane przez Nextbike. Spółce NB Tricity udało się zrealizować tylko pierwszy etap, czyli dostarczyć jedną trzecią zamówienia — 1224 rowery i 660 stacji rowerowych, które teraz są własnością samorządów, podobnie jak prawo do używania aplikacji (gminy zapłaciły za to 9,7 mln zł). Funkcjonowanie systemu jest wstrzymane. Nextbike został z pozostałą flotą rowerową, którą wyprodukowano w Niemczech na potrzeby kontraktu. Teraz blisko 3 tys. rowerów trafiło pod zastaw banku Alior. Ich szacunkowa wartość — według spółki — to 33,1 mln zł. Tymczasem Pomorze szuka nowego operatora systemu — w ubiegłym tygodniu ogłoszono dialog konkurencyjny, który ma pomóc samorządom określić nowe wymagania dla potencjalnego operatora w kolejnym przetargu. Przygotowania do pierwszego trwały ok. dwóch lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy