Nic osobistego, to tylko biznes

opublikowano: 29-11-2018, 22:00

Zgodnie z regułami dyplomatycznej gry, nagły kryzys w politycznych relacjach polsko-amerykańskich został załagodzony — ale absolutnie nie zapomniany.

Jego przyczyna merytoryczna pozostaje jak najbardziej aktualna. Ekipa tzw. dobrej zmiany od kilku dni pozostaje w szoku, no bo jak tak można… Z jednej strony bowiem — minister obrony Mariusz Błaszczak łapie premiowe mile za most powietrzny do Waszyngtonu w sprawie amerykańskiej bazy; PGNiG podpisuje dwudziestoletni kontrakt na zakupy skroplonego gazu ziemnego w USA; amerykańskie reaktory mają w przyszłości napędzać polską elektrownię jądrowa etc. Z drugiej natomiast — niedawno mianowana ambasador Georgette Mosbacher napisała ostry list (datowany 19 listopada) do premiera Mateusza Morawieckiego, z odpisem do prezydenta Andrzeja Dudy, w sprawie nagonki obecnych władców Polski na stację TVN za kreatywne zrelacjonowanie urodzin Hitlera w ciemnym lesie pod Wodzisławiem Śląskim. Później zaś potwierdziła swoją argumentację podczas spotkania z posłami.

Georgette Mosbacher,
zaufana wysłanniczka Donalda Trumpa, nie zamierza być w Polsce ambasadorem statystą.
Zobacz więcej

Georgette Mosbacher, zaufana wysłanniczka Donalda Trumpa, nie zamierza być w Polsce ambasadorem statystą. Fot. Michał Dyjuk

Rządowa machina propagandowa nie może sobie tego darować — przecież ambasador została wybrana osobiście przez Donalda Trumpa. Dlatego próbowano oderwać inicjatywę niewdzięcznicy od intencji mocodawcy z Waszygntonu oraz podważyć jej kwalifikacje, np. akcentowaniem oczywistych błędów i literówek. Faktycznie, skaleczenie nazwiska i zdegradowanie premiera do „Dear Minister Moraweicki” (podobnie jak drugiego „Minister Brudzińksi”), to protokolarny obciach. Ale tak jest zawsze, gdy się szybciej napisze, niż pomyśli — wiemy o tym aż za dobrze z codzienności gazetowej. Poza tym w polsko-amerykańskim meczu na językowe wtopy wychodzi na remis. Całkiem niedawno prezydent Andrzej Duda tłitnął, że w naszym kraju zagości „Ford Trump” (egzemplarz dowolnego koloru, oczywiście pod warunkiem, że będzie czarny), odnosząc się zaś do wiszącego w Białym Domu portretu prezydenta Ronalda Reagana skaleczył jego nazwisko wersją „Regan”.

Ambasador Georgette Mosbacher za swoje najważniejsze zadanie w Polsce uznaje widocznie prowadzenie dyplomacji ekonomicznej. Przypomnijmy, że właścicielem TVN jest obecnie amerykański koncern Discovery Communications. Coraz bardziej otwarte atakowanie tego prywatnego nadawcy, zwłaszcza na antenie dotowanej z budżetu państwa TVP, nie tylko stwarza zagrożenie dla wolności mediów, lecz także bardzo wymiernie uderza w polską spółkę amerykańskiego koncernu biznesowo. W tym pierwszym wątku ekipa Donalda Trumpa co do zasady powinna raczej milczeć, skoro według samego prezydenta ciężkim przestępstwem dziennikarskim staje się np. samo zadawanie niewygodnych pytań. Ale wątek biznesowy jest dla gospodarza Białego Domu świętością. Całą politykę krajową i międzynarodową traktuje jako jeden gigantyczny interes, który wszystkie inne wartości spycha do kąta. Doskonale będzie to widać np. w oficjalnym stanowisku USA podczas rozpoczynającego się w niedzielę w Katowicach szczytu klimatycznego COP24. Dlatego jeżeli ktokolwiek próbuje nacisnąć na odcisk amerykańskim firmom — biada mu. Nawet jeśli naciskający wykazuje wobec Wuja Sama aż taką czołobitność, jak obecnie ekipa PiS w Polsce. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Nic osobistego, to tylko biznes