Nie ma nadziei dla hipermarketów

  • PAP
opublikowano: 14-01-2020, 06:28

Trwa odwrót największych sklepów i na rosnącym rynku to one tracą najwięcej. 2020 r. zapowiada się jeszcze gorzej, co oznacza dalsze likwidacje i zwolnienia, pisze we wtorek "Rzeczpospolita".

Zdaniem "Rz" symbolem kłopotów hipermarketów na polskim rynku jest sytuacja sieci Tesco, która przynajmniej raz na kilka miesięcy informuje o zamykaniu kolejnych placówek. Ostatnio - jak zwraca uwagę dziennik - firma poinformowała związkowców o zamknięciu pięciu kolejnych placówek, w których zwolnienia grupowe mają objąć ok. 400 osób. Jak dodaje "Rz" zwolnienia odbędą się w lutym.

"Pracę straci 304 pracowników ze stanowisk podstawowych oraz 76 z kierowniczych. Pracownikom objętym zwolnieniami zaproponowane zostanie, w miarę możliwości, podjęcie pracy na innym stanowisku lub w innych jednostkach firmy" – pisze Tesco w liście do związkowców.

"Rz" zwraca jednak uwagę, że kłopoty przeżywa cały segment hipermarketów, czyli sklepów z co najmniej 2,5 tys. m kw. powierzchni sprzedaży. "Z danych GfK Polonia wynika, że w ciągu roku (do końca września 2019 r.) sprzedaż w nich spadła 2,3 proc., choć cały rynek rósł – najmocniej oczywiście dyskonty, które zyskały aż 8,2 proc. W efekcie ten segment odpowiada już tylko za 13 proc. zakupów FMCG, choć jeszcze dekadę temu był liderem rynku" - czytamy w artykule. Dziennik podkreśla, że pozycję lidera zajmują dyskonty z 34 proc. udziałem.

"Z danych Euromonitor International, przygotowanych dla +Rzeczpospolitej+, wynika, że w całym 2019 r. sprzedaż w hipermarketach spadła 2,2 proc., prognozy zaś na 2020 r. to 2,4 proc. spadku" - zaznaczono.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy