Nie ma zwiększonego napływu Polaków do Wielkiej Brytanii

05-05-2004, 18:35

PAP: Nie ma zwiększonego napływu Polaków ani obywateli z innych nowych krajów Unii Europejskiej do Wielkiej Brytanii w związku z otwarciem przez rząd tamtejszego rynku pracy po 1 maja - poinformowała w środę AP rzeczniczka brytyjskiego Home Office (MSW).

"Pierwsze dane statystyczne opublikujemy w lipcu. Obecnie mogę powiedzieć, że nie obserwujemy widocznego wzrostu liczby Polaków, ani obywateli z innych nowych krajów UE" - powiedziała PAP.

Skarbnik Zjednoczenia Polskiego, największej organizacji polonijnej w Wielkiej Brytanii, Zbigniew Strączek, powiedział PAP, że po 1 maja do biura organizacji zgłasza się więcej Polaków chcących uzyskać informacje na temat warunków podjęcia pracy.

"Pytają, gdzie i jak się zarejestrować, i szukają kontaktów. Nie dajemy im żadnych rad, bo nie możemy, ale kierujemy do odpowiednich biur lub organizacji, wyjaśniamy też przepisy" - zaznaczył.

"Informacja o brytyjskim prawie imigracyjnym i rynku pracy nie jest niestety w Polsce najlepsza, a zainteresowani nie zawsze mieszkają w pobliżu brytyjskiego konsulatu" - dodał.

Jego zdaniem większe zapotrzebowanie na informacje nie musi mieć związku z większą liczbą przyjeżdżających, ponieważ pobyt legalizują także osoby, które przed 1 maja były tu nielegalnie.

Według londyńskiej popołudniówki "Evening Standard" w pierwszych 72 godzinach w dniach 1-2 maja do Wielkiej Brytanii przyjechało ponad 5 tys. imigrantów, których celem było podjęcie pracy zarobkowej.

Reporter gazety podróżował do Londynu autokarem z Warszawy i przeprowadził sondaż w grupie 22 pasażerów. Wynika z niego, że 16 osób jechało do pracy, która na nich czekała, dwie miały nadzieję ją znaleźć, jedna zamierzała opiekować się starszymi osobami, by poduczyć się angielskiego, a pozostali jechali na rozpoznanie.

Nikt nie miał zamiaru ubiegać się o świadczenia socjalne.

Reporter zwrócił uwagę, że imigranci z Polski to na ogół ludzie wykształceni i stosunkowo dobrze mówiący po angielsku.

Inny tabloid "Daily Star" ocenia, że w ciągu 2 dni do Wielkiej Brytanii przyjechało do pracy 15 tys. imigrantów, czyli więcej niż resort MSW oczekiwał w ciągu całego roku (13 tys.).

Gazecie nie podoba się to, że podróżni z nowych krajów UE nie podlegają żadnej kontroli granicznej - ich paszportów nie przepuszcza się nawet przez urządzenia do odczytywania zakodowanych pasków magnetycznych. Tym samym nie ma możliwości sprawdzenia, czy do Brytanii nie wjeżdża osoba uprzednio deportowana, figurująca w aktach policyjnych, lub taka, której w przeszłości odmówiono wjazdu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Nie ma zwiększonego napływu Polaków do Wielkiej Brytanii