Niedźwiedzie doczekały się przeceny akcji

Marcin Niedźwiecki, specjalista rynku CFD i Forex, City Index
opublikowano: 23-05-2013, 16:35

Wczorajszy protokół z posiedzenie Rezerwy Federalnej okazał się być katalizatorem zmiany nastrojów na rynkach akcyjnych.

Oliwy do ognia dolał odczyt wskaźnika PMI obrazującego koniunkturę w sektorze przemysłowym Chin, którego majowy odczyt był niższy od poprzedniego oraz od oczekiwań analityków.

Od pewnego czasu rynek spekuluje na temat momentu, w którym Rezerwa Federalna (Fed) zacznie „temperować” swoje gołębie nastawienie i zaczynie zmniejszać skupu aktywów z rynku dłużnego. Tuż po otwarciu sesji giełdowej szef Fed Ben Bernanke swoimi słowami przed Kongresem USA ukrócił spekulacje na temat szybkiego zakończenia programu luzowania w polityce monetarnej USA. Stwierdził, że przedwczesne wycofywanie się z niego mogłoby negatywnie wpłynąć na odradzającą się gospodarkę. W trochę innym tonie zabrzmiał protokół z posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku.  Okazuje się, że niektórzy członkowie Komitetu sugerowali zmniejszanie programu luzowania ilościowego już na początku czerwca.

Warunkiem do takiego działania nadal byłyby przy tym poprawiające się dane na amerykańskim rynku pracy. Kolejne dane o zmianie zatrudnienia rynek otrzyma już za dwa tygodnie, natomiast uwagę może przykuwać również cotygodniowy raport o nowych zasiłkach dla bezrobotnych.  Poprzednie dane zawiodły oczekiwania inwestorów i, obserwując dalsze zmiany tego wskaźnika, ważnym pytaniem będzie, czy był to jednorazowy wynik wyłamujący się z trendu czy może tendencja zmienia się na gorsze.

Do końca tygodnia kalendarz ekonomiczny nie będzie obfitował w istotne dane gospodarcze, a inwestorzy mogą zwracać uwagę na dzisiejsze, wieczorne wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego w Londynie oraz na piątkowe dane instytutu IFO opisujące gospodarkę niemiecką.

Inwestorzy od początku dnia reagowali wyprzedażą aktywów, co skutkuje czerwonym kolorem na głównych indeksach akcyjnych. Rynek może zwracać teraz uwagę na poziomy wsparcia, jakie tworzone były przez zmienność w poprzednich tygodniach, a inwestorzy mogą próbować wyszukiwać okazje do realizacji zysków lub kupna akcji oraz instrumentów pochodnych na indeksy giełdowe. Przecena akcji może stać się okazją dla inwestorów o „niedźwiedzim” nastawieniu, zajmujących krótkie pozycje i liczących na zyski ze sprzedaży akcji. Z drugiej strony, przy tak silnym trendzie wzrostowym, szczególnie na rynku akcji, niektórzy mogą nadal widzieć potencjał w zysku z ich zakupów.

Jeśli spojrzymy na wykresy głównych rynków amerykańskich, to dla S&P500 ciekawie wygląda poziom 1635 pkt., gdzie przebiega wsparcie z początków maja oraz 20-sesyjna średnia ruchoma. Analogicznie, dla indeksu Dow Jones będzie to poziom w okolicach 15125-15130 pkt.

Zerkając na rodzimy parkiet, indeks WIG20 otworzył się dziś z dużą luką bessy, a kurs znalazł wsparcie przy 2330 pkt. Patrząc w szerszej perspektywie, istnieje pewna szansa na wyrysowanie formacji analizy technicznej, która mówi o odwróceniu trendu, czyli odwróconej głowy z ramionami. Gdy kurs WIG20 znów zacznie rosnąć, kluczowy będzie pułap 2400 pkt., gdzie przebiega tak zwana linia szyi. Przełamanie w górę, potwierdzone wyższymi obrotami, może wygenerować silny sygnał kupna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Niedźwiecki, specjalista rynku CFD i Forex, City Index

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane