Niemiec ma proces za sprowadzenie czołgów bez zezwolenia

opublikowano: 30-11-2017, 20:05
aktualizacja: 30-11-2017, 20:07

W Niemczech ruszył proces, w którym 49-letni mężczyzna jest obwiniony o kupno i sprowadzenie dwóch czołgów bez ich wcześniejszego rozbrojenia.

Niemiec kupił dwa czołgi w Wielkiej Brytanii w 2013 roku. Sprowadził je do kraju pomimo iż ich nie rozbroił, twierdzi prokuratura. Oba czolgi, to pojazdy wsparcia technicznego. Są pozbawione dział. Posiadają jednak pancerz, a to uznano za element uzbrojenia. 

- Górne i dolne płyty oraz boki były całkowicie osłonięte. To było oryginalne opancerzenie – stwierdziła prokurator Susanne Spandau.  

Podkreśliła, że czołgi mogły być wykorzystanie w działaniach wojskowych, a zatem ich posiadanie było naruszeniem prawa o broni.

Co ciekawe, pozew nie obejmuje Haralda Glööcklera, projektanta mody z Berlina, który odkupił czołgi od ich pechowego importera. Chciał je wykorzystać do protestu przeciwko wojnie podczas jednego ze swoich pokazów. Prokuratura uznała, że nie miał pojęcia, że czołgi są uzbrojone i powołała go jedynie na świadka. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, thelocal.de

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Niemiec ma proces za sprowadzenie czołgów bez zezwolenia