Niewiele łatwiej o kredyt

Marta Sieliwierstow
29-06-2010, 00:00

Mimo że banki nie mają specjalnych ofert kredytów dla firm ze specjalnych stref ekonomicznych, to patrzą na nie nieco łaskawszym okiem.

Firmy działające w Specjalnych Strefach Ekonomicznych są nieco bardziej wiarygodne dla banków

Mimo że banki nie mają specjalnych ofert kredytów dla firm ze specjalnych stref ekonomicznych, to patrzą na nie nieco łaskawszym okiem.

Specjalne strefy ekonomiczne (SSE) funkcjonują w Polsce od 1994 r. Już kilkakrotnie przedłużano okres ich działalności. Ostatecznie ustalono, że firmy będą mogły korzystać z preferencyjnych warunków w 14 strefach ekonomicznych do 30 grudnia 2020 r. Co dalej? Czas pokaże.

Kasa na start

Na koniec III kw. 2009 r. przedsiębiorcy zrealizowali w strefach inwestycje warte około 63,72 mld zł. Liderem jest Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, w której zainwestowano 15,50 mld zł. Najsłabiej wypada Słupska Specjalna Strefa Ekonomiczna, gdzie do końca III kwartału ubiegłego roku firmy zainwestowały jedynie 742 mln zł. Przedsiębiorcy inwestujący w SSE mogą korzystać z pomocy publicznej w postaci zwolnień z podatku dochodowego, płaconego z tytułu ponoszonych kosztów inwestycji lub tworzenia nowych miejsc pracy. Kwota zwolnienia zależy od maksymalnej intensywności pomocy określonej dla województwa, w którym jest prowadzona inwestycja, oraz od wielkości kosztów kwalifikujących się do objęcia pomocą. Maksymalna intensywność pomocy w latach 2007-13 w przypadku inwestycji w województwach: lubelskim, podkarpackim, warmińsko-mazurskim, podlaskim, opolskim, świętokrzyskim, małopolskim, lubuskim, łódzkim i kujawsko-pomorskim wynosi 50 proc. W pozostałych województwach (dolnośląskim, pomorskim, wielkopolskim, zachodniopomorskim i śląskim) — 40 proc. Wyjątek stanowi Warszawa, gdzie ten pułap jest najniższy w kraju — 30 proc. Mimo licznych ulg finansowych, z jakich mogą korzystać firmy, większość z nich potrzebuje dodatkowego wsparcia, czyli kredytu inwestycyjnego.

— Niezależnie od tego gdzie działa przedsiębiorstwo, w każdym przypadku warunki finansowania są negocjowane indywidualnie. Wiele firm w specjalnych strefach ekonomicznych to spółki celowe powołane przez podmioty zagraniczne, które z reguły starają się o finansowanie inwestycji w swoich bankach macierzystych. Działanie w SEE nie wpływa na ocenę kredytową dokonywaną przez bank, natomiast na pewno mniejsze obciążenia firmy, np. wynikające ze zwolnień podatkowych, mają pozytywny wpływ na cash-flow (analizę przepływów pieniężnych) planowanej inwestycji — tłumaczy Filip Mazurek, kierujący zespołem zarządzania produktami w departamencie marketingu bankowości przedsiębiorstw Banku Millennium.

Co na to bank

Większość przedsiębiorców, którzy planują rozpoczęcie działalności w SSE, korzysta z finansowania bankowego. Wyjątkiem są prawdopodobnie duże koncerny zagraniczne otwierające oddziały w Polsce, które pieniądze na inwestycje pozyskują od firm-matek.

— Banki z reguły nie mają osobnych ofert dla firm ze specjalnych stref ekonomicznych. Każdy klient jest traktowany indywidualnie, a oferta zależy od rodzaju działalności, wysokości kapitału zakładowego czy innych istotnych czynników — mówi Agata Brucko-Stępkowska, prezes Futuro Finance.

Zwykle jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji spółka starająca się o zezwolenie na rozpoczęcie działalności musi przedstawić zarządowi strefy informacje o sposobie finansowania.

— Spółka, która chce uzyskać zezwolenie na działalność w strefie, musi przedstawić wraz z ofertą inwestycyjną dokumenty potwierdzające finansowanie inwestycji — np. promesę kredytową z banku. Takie działanie zarządców stref wynika z niezbyt przyjemnych doświadczeń z początków istnienia SSE, kiedy wiele projektów, na które już wydano zezwolenie, nie zrealizowano właśnie przez brak finansowania — wyjaśnia Marek Sienkiewicz z Deloitte.

Agata Brucko-Stępkowska dodaje, że banki przyznają kredyty, opierając się na dokumentach rejestrowych i finansowych firm. Bardzo często w grę wchodzi także zastaw hipoteczny, który może zabezpieczyć inwestycję. Takie kwestie są jednak zawsze rozpatrywane indywidualnie. Mimo że prowadzenie firmy w SSE nie ma bezpośredniego wpływu na możliwość uzyskania kredytu, to pośredni jednak istnieje. Firmy z SSE wykazują mniejsze koszty, a co za tym idzie — większe zyski. To je czyni bardziej wiarygodnymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Niewiele łatwiej o kredyt