Noble Funds dostało 10 mln zł kary za GetBack

opublikowano: 27-04-2021, 16:13

KNF zakończyła postępowanie w sprawie ostatniego TFI uwikłanego w relacje biznesowe z felernym windykatorem.

Saturn, Trigon i Altus to TFI, które straciły licencję w związku z aferą GetBacku. Altus czeka na ponowne rozpatrzenie sprawy, Trigon – już pod nazwą Lartiq – obalił decyzję KNF w sądzie (wyrok jest nieprawomocny).

Tymczasem KNF zakończyła postępowanie w sprawie czwartego TFI, które powierzyło zarządzanie funduszami sekurytyzacyjnymi GetBackowi. Decyzją administracyjną nadzór nałożył na Noble Funds TFI dwie kary po 5 mln zł. Dotyczą one rzekomych przewin samego Noble Funds TFI, jak i Open Finance TFI, które to pierwsze w międzyczasie przejęło.

W obu przypadkach kary miały maksymalny wymiar finansowy.

„(…) Komisja wzięła pod uwagę szczególną okoliczność połączenia przez przejęcie (…) Open Finance TFI jako spółki przejmowanej z Towarzystwem jako spółką przejmującą” – głosi komunikat KNF.

Pierwsza kara dotyczy nieprawidłowości przy wykonywaniu bieżącego nadzoru nad podmiotem, któremu TFI powierzyło zarządzanie portfelem inwestycyjnym (czyli nad GetBackiem) i zarządzania funduszami w sposób „nierzetelny i nieprofesjonalny, niezapewniający zachowania należytej staranności i niezgodny z zasadami uczciwego obrotu, a także nieuwzględniający najlepiej pojętego interesu zarządzanych funduszy oraz uczestników tych funduszy jak również w sposób niezapewniający stabilności i bezpieczeństwa rynku finansowego”.

KNF twierdzi, że braku rzetelności po stronie TFI dowodzi to, że nie zidentyfikowały one machlojek GetBacku w zarządzaniu portfelami inwestycyjnymi funduszy, jak i nie wyeliminowały ich w trakcie bieżącego nadzoru.

„Zarówno Noble Funds TFI oraz jego poprzednik prawny Open Finance TFI nie monitorowały podejmowanych przez zarządzającego [GetBack –red.] działań windykacyjnych, tj. nie weryfikowały skutecznie sporządzanych przez zarządzającego raportów rozliczenia wpłat w poszczególnych okresach obsługi portfeli wierzytelności wchodzących w skład aktywów funduszy oraz nie podejmowały stosownych działań w zakresie weryfikacji stopnia realizacji zakładanych prognoz wartości odzysków, kosztów oraz przepływów pieniężnych dla portfeli wierzytelności Funduszy, w konsekwencji zatem nie monitorowały realizacji przez fundusze celu inwestycyjnego oraz polityki inwestycyjnej” - twierdzi KNF.

Nadzór zwraca przy tym uwagę, że w przypadku funduszu Open Finance Wierzytelności Detalicznych NS FIZ TFI ignorowało fakt, że w niektórych okresach spłaty poszczególnych wierzytelności nie pochodziły z działalności windykacyjnej GetBacku, ale tzw. pożyczek rehabilitacyjnych, które dłużnicy otrzymywali od spółek powiązanych z windykatorem.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Drugą karę TFI dostało m.in. za naruszanie przez trzy fundusze ich statutów w zakresie wyceny aktywów. Chodzi o to, że wartość aktywów funduszy nie była wyceniana według „wartości godziwej”, gdyż wycena portfeli wierzytelności nie była pochodną skuteczności i efektywności działalności windykacyjnej, lecz przyjętych przez GetBack modeli wyceny. W tych zaś zarówno prognozowane wpłaty od dłużników jak i koszty windykacji oraz stawki wynagrodzenia GetBacku znacznie odbiegały od rzeczywistych wartości.

„W zakresie funduszu easyDebt i Funduszu Debito, na skutek transakcji zbycia portfeli wierzytelności po cenach znacząco przewyższających wartość godziwą tych portfeli, w księgach rachunkowych funduszu easyDebt i funduszu Debito odnotowywany był zysk z tytułu sprzedaży posiadanych aktywów w wartości odpowiadającej przyjętym cenom. Zysk ten jednak nie był odzwierciedlony w faktycznym uznaniu rachunków bankowych funduszy (…)” – twierdzi KNF.

- W sprawie GetBacku, od któregoś momentu mieliśmy do czynienia ze świadomym oszukiwaniem przez zarząd tej spółki uczestników rynku i partnerów biznesowych. Biznes wierzytelności przejęliśmy w większości w wyniku połączenia z Open Finance TFI. Można powiedzieć, że po pół roku, a więc chwilę po przejęciu, tzw. afera GetBacku eksplodowała. Wydaje mi się, iż trudno od nas oczekiwać, że od pierwszej sekundy naszej działalności w przejętym biznesie złapiemy nierzetelne zachowania nakierowane na oszustwo. W dodatku, mówimy o oszustwie przez podmiot z licencją na zarządzanie portfelami wierzytelności, a więc podmiot, który powinien cechować się jakąś formą zaufania. Nadmienię również, że GetBack był już wówczas spółką giełdową. Oczywiście ocena ex post z pespektywy dzisiejszej wiedzy zawsze doprowadzi do konkluzji, że pewne procedury, proces kontroli mogły być inne, silniejsze lub szersze. Nie zmienia to jednak faktu, że o ile te procedury były wystraczające dla kontroli innych serwiserów, to jeśli mamy do czynienia, z nierzetelnym uczestnikiem rynku - jak GetBack - to będzie on szukał miejsca gdzie oszukać lub ominąć każde aktualne procesy kontrolne wszystkich partnerów biznesowych. Biorąc powyższe pod uwagę uznajemy, że kara finansowa jaką otrzymaliśmy jest rażąco niesprawiedliwa – komentuje Mariusz Staniszewski, prezes Noble Funds TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane