Czytasz dzięki

Nord Stream II, Turcja i polskie gazociągi

Krajowi dostawcy rur zabiegają o zmiany unijnych kontyngentów. Twierdzą, że Turcy zyskują dostęp do naszego rynku dzięki połączeniu limitów z Rosją.

Od lipca będą obowiązywać nowe kontyngenty na wyroby stalowe sprowadzane do Unii Europejskiej. Obecnie przedstawiciele państw członkowskich dyskutują o ich podziale. Decyzje są spodziewane na przełomie maja i czerwca.

— Apelujemy o podjęcie w trakcie unijnych rozmów starań o zmiany, na przykład w kontyngentach na rury, zwłaszcza sprowadzane z Turcji — mówi Marta Zagórska, wiceprezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Wspólna pula

Krajowi dostawcy liczą na zmianę podziału kontyngentów według asortymentów oraz ich ograniczenie, zwłaszcza na rury przywożone z Turcji do budowy lądowych odcinków gazociągów przesyłowych. Twierdzą, że Turcy dysponują dużym kontyngentem dzięki połączeniu go z chińskim i rosyjskim. Rosjanie mają przyznany wysoki limit ze względu na budowę gazociągu Nord Stream II, ale — jak prognozują polscy dostawcy — coraz mniej będą z niego korzystać z powodu zaangażowania w realizację magistrali do Chin. Skorzystać mogą więc Turcy. Ostatnio wygrywają sporo postępowań na dostawy rur do budowy polskich gazociągów, którymi na lądzie może być rozprowadzane np. paliwo z mającego powstać połączenia Baltic Pipe.

Stalowi dostawcy liczą na pomoc Ministerstwa Rozwoju (MR).

„Rząd aktywnie wspiera działania unijnego, w tym polskiego, hutnictwa w kwestii obowiązujących środków ochrony handlu. Polska opowiada się za wzmocnieniem tego instrumentu. Należy jednakże pamiętać, że jakakolwiek zmiana — w postaci kontyngentów na wyroby stalowe — wymaga akceptacji co najmniej 15 krajów członkowskich. Działamy w granicach naszych możliwości” — zapewnia departament komunikacji MR.

Przedstawiciele resortu zaznaczają, że polski rząd „z zadowoleniem przyjął wypowiedź unijnego komisarza ds. handlu Phila Hogana, który podkreślił, że silna i skuteczna ochrona handlu ma kluczowe znaczenie dla ochrony przedsiębiorstw i miejsc pracy przed nieuczciwymi praktykami handlowymi”.

Wojna dumpingowa

Polscy dostawcy rur chcą ograniczeń importowych m.in. dlatego, że ich zdaniem tureccy rywale stosują dumping. Kupujący rury Gaz System zapewniał jednak już kilka tygodni temu, że w prowadzonych postępowaniach tego nie stwierdził. Niedawno natomiast pojawiły się doniesienia, że Komisja Europejska wszczyna postępowanie antydumpingowe, dotyczące tureckich blach gorącowalcowanych, stosowanych np. w produkcji rur. Jerzy Bernhard uważa, że może mieć ono wpływ także na polski rynek. W krajowych przetargach postawiono bowiem dostawcom warunek — mogą wygrać kontrakt, jeśli co najmniej 50 proc. produktów zostanie wytworzonych w krajach Unii Europejskiej. Jeśli Bruksela nałoży cła na tureckie blachy, produkowanie z nich rur w zakładach unijnych będzie droższe, więc polskie firmy stalowe mogą nieco zyskać na konkurencyjności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane