Turcja zagra z Rosją na rynku gazociągów

opublikowano: 05-09-2019, 22:00

Połączenie kontyngentów na import rur do Unii Europejskiej zagraża polskiemu rynkowi

Unijne instytucje zdecydowały o obniżeniu limitu importowego na stal z 5 do 3 proc. Ustalają kontyngenty na podstawie średniego przywozu z lat 2015-17. Dotychczas powiększały je o 5 proc., teraz obniżyły wskaźnik. To element polityki ochrony rynku Safeguard, mającej na celu złagodzenie skutków wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Zmiana jest korzystna dla polskich dostawców. Na tym jednak kończą się dobre wieści.

Krzysztof Kasprzycki, prezes Ferrum, uważa, że Turcja po połączeniu
kontyngentów może skorzystać z rosyjskiego limitu na dostawy rur.
Zobacz więcej

ROSYJSKO-TURECKA EKSPANSJA:

Krzysztof Kasprzycki, prezes Ferrum, uważa, że Turcja po połączeniu kontyngentów może skorzystać z rosyjskiego limitu na dostawy rur. Fot. Marek Wiśniewski

Jeden limit

— W trakcie prac nad nowym rozwiązaniem zostały połączone kontyngenty na przywóz rur przesyłowych o dużych średnicach przyznane Rosji z limitami dla Turcji i Chin. Europejska organizacja zrzeszająca dostawców rur nie interweniowała, a do nas informacje dotarły bardzo późno — mówi Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Chodzi o rury o średnicach większych niż 406,4 mm, używane np. do budowy gazociągów. Komisja Europejska (KE) zamierza zastąpić obecne limity roczne dla Rosji, Turcji i Chin jednym kontyngentem rezydualnym, podzielonym na kwartały.

Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu, informuje, że Rosja realizująca dostawy do Nord Stream II dysponuje bardzo dużym kontyngentem. Krajowi dostawcy zakładają jednak, że coraz mniej będzie z niego korzystać, ponieważ ma duże zapotrzebowanie na rury na własnym rynku oraz na budowę magistrali z Chinami. Jerzy Bernhard twierdzi, że po połączeniu kontyngentów z rosyjskiego limitu będą natomiast korzystać Turcy. Podobnie uważają przedstawiciele giełdowego Ferrum.

„Obecny kontyngent dla Rosji wynosi 362 tys. ton na rok. Turcja będzie mogła skorzystać z bezcłowego przywozu w ramach wspólnego kontyngentu w wysokości 133 tys. na kwartał (531 tys. ton rocznie). W obecnym kształcie Safeguard Turcja posiada 45 tys. ton kontyngentu na rok z możliwością korzystania ze wspólnego kontyngentu w ostatnim kwartale (22 tys. ton)” — wylicza Krzysztof Kasprzycki, prezes Ferrum.

Przyznaje jednak, że KE obawia się spadku przywozu rur z Rosji po zakończeniu dostaw do Nord Stream II i niedoboru w Europie. Stefan Dzienniak twierdzi, że na Starym Kontynencie lobby konsumentów stali jest silniejsze niż dostawców, którzy muszą walczyć z rosnącymi w siłę importerami. Polscy dostawcy rur boją się natomiast, że krajowy rynek zostanie zalany tureckimi produktami. Jerzy Bernhard przyznaje, że w przetargach na dostawy rur dla Gaz-Systemu jest zapis, że co najmniej 50 proc. materiałów do budowy gazociągów musi pochodzić z Unii Europejskiej. Obawia się jednak, że tureccy dostawcy będą je dostarczać do innych państw Wspólnoty w ramach połączonego kontyngentu, tam poddawać niewielkiej obróbce i sprzedawać jako towar unijny.

Turecki import

Turcy umacniają pozycję na polskim rynku nie tylko w dostawach rur. Mimo że całkowity import wyrobów stalowych do Polski spadł w pierwszej połowie 2019 r. do 1,4 mln z 1,6 mln ton przed rokiem, to przywóz z Turcji dynamicznie rośnie. W całym 2018 r. wyniósł 88 tys. ton, a w pierwszym półroczu 2019 osiągnął 74 tys. ton. Maleją natomiast dostawy z Rosji, co nie dziwi Stefana Dzienniaka, bo ubiegły rok był rekordowy. Na rynek trafiło 1,41 mln ton, aż o 110 proc. więcej niż w 2017 r. W pierwszym półroczu 2019 rosyjski import wyniósł natomiast 551 tys. ton. Spada także zużycie wyrobów stalowych w Polsce. W pierwszym półroczu 2019 r. wyniosło 6,88 mln ton, co oznacza spadek o 10 proc. r/r. To efekt spowolnienia gospodarczego i niższego zapotrzebowania. Krajowi dostawcy prognozują jednak w długim okresie stabilny popyt ze strony klientów. Obawiają się natomiast silniej konkurencji ze strony importerów, zwłaszcza tureckich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu