Nowa Piątka PiS ciąży budżetowi

opublikowano: 17-06-2019, 22:00

Maj przyniósł 1100 zł dodatkowego świadczenia dla emerytów, a wraz z nim ponad 2 mld deficytu więcej niż w kwietniu.

Od stycznia do maja budżet państwa zanotował deficyt wysokości 2,158 mld zł. To wynik gorszy od notowanego na tym etapie w latach 2017 i 2018, aczkolwiek spodziewany, biorąc pod uwagę dodatkowe wydatki rządu na „13 emeryturę”, na co zwraca uwagę w komunikacie Ministerstwo Finansów. Pozytywny jest wzrost dochodów z podatku CIT aż o 18,7 proc. rok do roku, a także wpływy z PIT o 7,1 proc. lepsze niż w podobnym okresie zeszłego roku. Dochody budżetu państwa przekroczyły zeszłoroczny wynik o 8,6 mld zł. Jednocześnie wydatki były aż o 20 mld złotych wyższe niż w analogicznym okresie 2018 r., co oznacza, że założenia budżetowe zostały zrealizowane w niemal 40 procentach. Przypomnijmy, że według założeń ustawy budżetowej deficyt na koniec roku ma wynieść 28,5 mld złotych.

Piotr Bielski, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych banku Santander, nie jest zaskoczony, wskazuje jednak, że deficyt za 2019 r. będzie wyższy niż ten, do którego przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach.

— Dzisiejsze dane nie pokazują, że sytuacja budżetowa ulega dużej zmianie. Dochody z VAT dotychczas nie odzwierciedlały stanu koniunktury i były mocno zaburzone działaniami władz skarbowych, teraz to się zmieniło, dlatego notujemy wzrost dochodów w tej kategorii. Wpływy w następnych miesiącach powinny być nie najgorsze. Wysokie PKB i inflację napędzać będzie w dużym stopniu konsumpcja pochodząca z realizacji programu Nowa Piątka. Dlatego po stronie dochodowej zagrożeń nie widać. Zaskoczeniem jest natomiast fakt, że wypłaty emerytur w ramach „trzynastki” finansowane są ze środków centralnych, bo wydawało się, że początkowe zapowiedzi mówiły o finansowaniuz konta Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. To oznacza, że maleją szanse, by deficyt był mniejszy od założonego, bo wydatki będą w tym roku tylko rosły. Już widać, że rząd pilnuje nadmiernych wydatków na wypadek przekroczenia zobowiązań, choćby zmniejszając zakres realizowanych inwestycji drogowych. W tym roku, po kilku latach zamykania roku z dziurą budżetową niższą od zakładanej, deficyt będzie zbliżony do założonego (ok. 1,5 proc.), co oznacza znaczącą zmianę trendu — komentuje ekspert Santandera.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Z kolei ekonomiści mBanku wskazują na niepokojący trend w wydatkach budżetu państwa.

„Wzrost wydatków w tym roku dotyczy praktycznie każdej kategorii i nie jest jednorazowy. Deficyt budżetu państwa i sektora finansów publicznych wzrosną wyraźnie w stosunku do poprzedniego roku. W przypadku tego drugiego trzeba celować w okolice między 1,2 proc. a 1,4 proc. PKB” — puentują analitycy.

W ostatnich latach pod koniec roku deficyt szybował w górę. Z oceną kondycji budżetu skarbu państwa należy więc poczekać do danych za pełne 12 miesięcy, tym bardziej że dopiero w październiku spodziewane są wypłaty rozszerzonego programu 500 plus za okres lipiec-wrzesień.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu