Nowy Tiger ma pod górkę

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 29-12-2010, 09:00

Radość Maspeksu ze zdobycia prawa do napoju energetycznego okazała się przedwczesna. Handlowcy są wstrzemięźliwi.

Nawiązanie współpracy z Maspeksem miało być nokautującym ciosem Dariusza Michalczewskiego w sporze z Foodcarem o prawo do produkcji Tigera. Wydawało się, że napoje energetyczne produkowane przez potężną wadowicką grupę szybko wyprą z rynku produkty skonfliktowanej z bokserem firmy. Okazuje się jednak, że na półkach sklepów wciąż króluje "stary" Tiger, a firmy handlowe wcale się nie palą do wprowadzania nowego produktu. Zwłaszcza że spór sądowy o prawa do marki nie został jeszcze rozstrzygnięty.

Z wprowadzeniem nowego Tigera do sprzedaży wstrzymuje się na razie wiele dużych firm handlowych.

— Od 23 grudnia FoodCare może znowu produkować i sprzedawać napoje Tiger. Nie mamy więc na razie powodu, aby zmieniać dostawcę produktów tej marki — mówi Michał Sikora, reprezentujący firmę Tesco Polska.

Więcej w środowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane