Od skór przez okucia do szybkiego rozwoju

opublikowano: 21-11-2018, 22:00

BJM Technology do tej pory dostarczała elementy do mebli. Czas na produkcję

Janusz Skut, właściciel BJ Leather, rozpoczynał przygodę z biznesem w 2008 r. — od dystrybucji rozwiązań skórowych dla branży meblarskiej. Kilka lat później poznał się z pewnym Włochem, który zajmował się tworzeniem okuć i mechanizmów dla mebli tapicerowanych.

Janusz Skut, prezes BJM Technology, mówi, że na branżowym rynku jest luka do
wypełnienia — chodzi o szybkie dostawy małych serii produktów tworzonych
zgodnie z wytycznymi klienta. Dlatego zdecydował się na ich produkcję.
Zobacz więcej

NISZA:

Janusz Skut, prezes BJM Technology, mówi, że na branżowym rynku jest luka do wypełnienia — chodzi o szybkie dostawy małych serii produktów tworzonych zgodnie z wytycznymi klienta. Dlatego zdecydował się na ich produkcję. Fot. Paweł Ulatowski

— Miałem kontakty w branży meblarskiej i zaproponowałem dostarczanie jego rozwiązań na polski rynek — opowiada Janusz Skut.

Na własną rękę

Firma BJ Leather przez jakiś czas prowadziła wspomniane dostawy do polskich firm meblarskich. Jednak z powodu cen narzucanych przez włoskiego dostawcę rozwiązania sprzedawane przez BJ Leather nie cieszyły się dużym zainteresowaniem — po prostu były za drogie, jak na polski rynek.

— Stanęliśmy przed dylematem — tworzymy coś na własną rękę, albo zamykamy firmę — opowiada Janusz Skut.

Postanowił zaryzykować i zacząć działalność bez pośrednictwa Włocha.

— Kupował on komponenty do swoich produktów w Chinach, chociaż firmował jako włoskie. Pomyślałem: dlaczego nie mielibyśmy przywozić tego towaru z Państwa Środka sami? — wspomina Janusz Skut.

Powstała więc koncepcja utworzenia oddzielnej spółki, która zajmowałaby się importem komponentów z Azji. Odpowiedzialność za takie zakupy wziął na siebie Marcin Pawlak — w zamian za 30 proc. udziałów w nowo powołanej do życia spółce BJM Technology. Właścicielem pozostałych 70 proc. stała się BJ Leather. Nowa spółka ruszyła w 2012 r. i szybko odnalazła się ona na rynku, a pomogło w tym kojarzenie jej z BJ Leather, która zdążyła już wyrobić sobie w Polsce markę — choć nowe przedsiębiorstwo nie ma już wiele wspólnego ze skórą.

— Skupiliśmy się na dystrybucji wszelkiego rodzaju rozwiązań okuciowych dla branży mebli tapicerowanych. Zaczęliśmy też tworzyć nowe produkty, widząc, że klienci doceniają takie pomysły. Jest popyt na nowości — podgłówki, podłokietniki w sofach, miejsce na komputer lub tablet — mówi Janusz Skut.

Po sześciu latach funkcjonowania spółka BJM Technology wyrobiła sobie pozycję na rynku. W 2017 r. zdobyła wyróżnienie w rankingu najbardziej dynamicznie rozwijających się małych i średnich przedsiębiorstw — „Gazele Biznesu”. Wzrost jej przychodów za ostatnie trzy lata osiągnął 267 proc.

— Trzymamy się planu, który zakłada wzrost obrotów rzędu ponad 50 proc. I on rzeczywiście rośnie szybko, ale trzeba pamiętać, że jednocześnie ceny produktów idą w dół. Pomimo tego udaje nam się w ostatnim czasie utrzymać średni zysk netto w granicach kilku mln zł — mówi Janusz Skut.

Nie ma wsparcia

Łatwo jednak nie jest, bo branża meblarska zmaga się z wieloma wyzwaniami. Ryzyko niesie za sobą choćby współpraca z dużą liczbą kontrahentów.

— Zabezpieczamy się na wypadek ryzyka niewypłacalności partnerów, ale trzeba pamiętać, że opóźnienia płatności w Polsce to powszechna praktyka — mówi Janusz Skut.

Jego zdaniem sporym problemem jest również podejście wielu firm do współpracy.

— Nie mamy wielkich szans na kooperację z koncernami z Niemiec, które są obecne również na naszym rynku. Stawiają one na wspieranie swoich rodaków — a więc wybierają tylko niemieckie firmy. Podobną taktykę przyjęła ostatnio Ikea, która robi zakupy tylko w Szwecji — mówi Janusz Skut.

Zaznacza, że tego typu wsparcie rodzimych firm jest godne pochwały.

— To jest to, czego nam bardzo brakuje. Niestety, polskie firmy — zamiast wspierać — częściej cieszą się z czyjejś porażki — mówi Janusz Skut.

Do tego sprzedaż mebli tej jesieni wyhamowała.

— Zazwyczaj w tej branży sezon trwa od sierpnia do końca roku. W tym roku wygląda jednak słabo. Trudno jednoznacznie stwierdzić, co jest przyczyną — mówi Janusz Skut.

Tłumaczy, że ze względu na te czynniki celem BJM Technology na przyszły rok nie jest wzrost, tylko utrzymanie status quo.

Wypełnić lukę

Firma wciąż jednak ma pomysły na rozwój. Jednym z ostatnich jest uruchomienie produkcji w Polsce.

— Zauważyliśmy lukę, jeśli chodzi o spełnianie zapotrzebowania na szybkie dostawy małych serii produktów tworzonych zgodnie z wytycznymi klienta — mówi Janusz Skut.

Dodaje, że zlecanie w Chinach produkcji takich serii byłoby nieopłacalne. A BJM Technology dysponuje dużym magazynem, więc może pozwolić sobie na to, żeby je tworzyć we własnym zakresie.

— Dzięki temu możemy wyprodukować cokolwiek, co sobie klient zażyczy — i dostarczyć mu to szybko. Natomiast w przypadku, gdy dany produkt będzie cieszyć się zainteresowaniem, w każdej chwili jego dalszą produkcję możemy przerzucić do Chin — tłumaczy Janusz Skut.

Zainteresowanie tego typu rozwiązaniem widać nie tylko na polskim rynku, lecz także w Serbii i Rumunii. BJM Technology w najbliższym czasie planuje rozwinąć działalność w tych krajach jako producent. Natomiast dystrybucja pozostałych rozwiązań firmy trafia głównie na polski rynek. Ale nie tylko.

— Sprzedajemy też do krajów ościennych, takich jak Litwa. Zdarza nam się docierać do Anglii, a pierwsze partie produktów poszły też do Niemiec — mówi Janusz Skut. © Ⓟ

„Gazele Biznesu”

To najpopularniejsze i najstarsze zestawienie najdynamiczniej rozwijających się małych i średnich firm. Ranking sporządza dziennik "Puls Biznesu", nieprzerwanie od 2000 r. O tytuł Gazeli Biznesu mogą ubiegać się firmy, które w kolejnych trzech latach odnotowały wzrost przychodów ze sprzedaży. W ostatnim zestawieniu znalazły się 4363 przedsiębiorstwa. Udział w rankingu jest bezpłatny. Więcej informacji: www.pb.pl/gazele/.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Od skór przez okucia do szybkiego rozwoju