Od soboty do soboty

Karolina Guzińska
03-02-2006, 00:00

W Zell am See — Kaprun wzięto na celownik narciarzy z Polski. Austriacy kuszą ich tygodniem za 359 euro. Z noclegami i karnetem w cenie.

Urzekające krajobrazy i 49 przygotowanych stoków z dobrą infrastrukturą — 56 kolejek linowych i wyciągów w ciągu godziny wwozi ponad 77 tys. narciarzy. Wśród 132 km tras zjazdowych (56 km łatwych, 49 km średnich i 25 km trudnych) zdarzają się i takie, gdzie różnica poziomów wynosi 1,25 tys. m. Region, rozciągnięty między miejscowościami Zell am See, Kaprun i Schuttdorf w malowniczej dolinie jeziora Zeller See, nad którą górują szczyty Schmittenhöhe i Kitzsteinhorn, nęci też całorocznym sezonem narciarskim na lodowcu.

Polski tydzień

Polakom tych okolic przedstawiać nie trzeba. Bawi ich tu tylu, że Europejski Region Sportowy Zell am See — Kaprun nazywany jest żartobliwie „zimową stolicą Polski”.

— Kitzsteinhorn to lodowiec leżący najbliżej waszego kraju. Stąd jego popularność — wyjaśnia Hans Wallner, prezes Europa Sportregion Zell am See — Kaprun.

By zapisać się jeszcze milej w pamięci narciarzy znad Wisły i Odry, w regionie zorganizowano „polski tydzień”. Będzie trwał od 18 do 25 marca. To oferta all inclusive wyłącznie dla naszego rynku. Obejmuje tygodniowe zakwaterowanie w apartamencie dla 4-6 osób, karnet narciarski, wstęp na tor łyżwiarski, na basen i do sauny oraz uczestnictwo w imprezach sportowych i kulturalnych, takich jak mecz hokejowy oldboy’ów, w którym zagrają m.in. byłe polskie gwiazdy drużyny Zell am See. Najtańsze pakiety — a takich przygotowano tysiąc — kosztują 359 euro od osoby.

— Opłaca się, bo sam skipass na 6 dni to wydatek 160-170 euro. Gdy odliczyć go od ceny pakietu, zakwaterowanie wyniesie jakieś 200 euro — przekonuje Hans Wallner.

Zarówno 18, jak i 25 marca wypada w sobotę — celowo tak ustawiono daty, bo w ten dzień samoloty tanich linii lotniczych SkyEurope latają z Polski do Salzburga (za najtańszy bilet płaci się 99 zł).

— Niestety, ten przewoźnik pobiera opłatę za przewóz nart: 25 euro w jedną stronę. Warto więc rozważyć wypożyczenie sprzętu na miejscu. Komplet to wydatek 70 euro za tydzień — sugeruje Franca-Maria Kobenter, dyrektor Austriackiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Warszawie.

Salzburg łączą z Zell am See — Kaprun pociągi (kursują co 2 godziny, a podróż trwa nieco ponad godzinę) oraz autobusy, odjeżdżające dwa razy dziennie z lotniska (bilet w obie strony kosztuje 29 euro).

Lot nad Alpami

Nie tylko narciarze wyszaleją się do woli. Snowboardziści znajdą rynnę halfpipe na Schmittenhöhe w Zell am See oraz fun park na Kitzsteinhorn (2,9 tys. m). Region szczyci się 200 km tras biegowych i 41 km siecią zimowych szlaków pieszych. Organizowane są tu m.in. nocne wędrówki w rakietach śnieżnych i loty wycieczkowe nad Alpami. Przez ostatnie 4 lata w regionie zainwestowano 80 mln euro w rozwój infrastruktury (wyciągi, sztuczne naśnieżanie itp). Jedna z najnowszych inwestycji to wyciąg na Sonnenalm, 6-osobowy z podgrzewanymi kanapami, zbudowany latem kosztem 15 mln euro. Rozwój bazy noclegowej (region dysponuje obecnie 13,5 tys. łóżek) pochłonął około 20 mln euro. W planach jest postawienie centrum kongresowego oraz kąpieliska termalnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Guzińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Od soboty do soboty