OFE: kłopoty z liczeniem stopy zwrotu funduszy...

Katarzyna Ostrowska
14-03-2001, 00:00

OFE: kłopoty z liczeniem stopy zwrotu funduszy...

...spowodują, że PTE mogą grozić, nie zawsze uzasadnione, dopłaty do OFE

Artykuł 173 ustawy o funduszach emerytalnych, określający sposób wyliczania średniej ważonej stopy zwrotu funduszy, może zawierać błąd. Jego konsekwencją będzie niższa około 2 proc. stopa zwrotu. Dla niektórych funduszy może to oznaczać, że będą musiały pokryć z rachunku rezerwowego niedobór wynikający z nieosiągnięcia minimalnej stopy zwrotu, mimo że faktycznie on nie wystąpił.

W czerwcu po raz pierwszy zostanie podana stopa zwrotu 15 funduszy emerytalnych po 24 miesiącach inwestycji. W końcu września znana będzie stopa już wszystkich OFE. Wyliczona będzie też średnia ważona stopa zwrotu funduszy za okres dwóch lat. Wzór dotyczący średniej ważonej stopy, zawarty w artykule 173 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, może zawierać błąd.

Konfliktowy udział

Do wyliczenia średniej ważonej stopy potrzebny jest bowiem m.in. wskaźnik przeciętnego udziału w rynku danego OFE. Według ustawy, jest on wyliczany przez średnią arytmetyczną wskaźnika udziału w rynku — w ostatnim dniu roboczym miesiąca poprzedzającego okres 24 miesięcy, oraz wskaźnika udziału w rynku — w ostatnim dniu roboczym miesiąca przypadającego na koniec tego okresu. Przykładowo więc: fundusze istniejące 30 czerwca 1999 roku (było ich 15) miały wówczas 100 proc. rynku, dwa lata później już około 96 proc. (zwiększyła się liczba funduszy). Można szacować, że stopa będzie zaniżona średnio o 2 proc. (4 proc. podzielone przez 2 okresy).

Kłopotliwy niedobór

Jeżeli w którymś z funduszy wystąpi niedobór wynikający z nieosiągnięcia minimalnej wymaganej stopy zwrotu, to w ciągu trzech dni od ogłoszenia przez prezesa UNFE średniej ważonej stopy zwrotu, OFE muszą go pokryć z rachunku rezerwowego, stanowiącego 1,5 proc. wartości aktywów danego OFE. Jeżeli to nie wystarcza, PTE pokrywa niedobór ze środków własnych. Kolejne zabezpieczenia stanowią Fundusz Gwarancyjny i Skarb Państwa.

Część funduszy może więc, z powodu zaniżenia stopy, niesłusznie zapłacić za niedobór.

Zygmunt Kostkiewicz, prezes Commercial Union PTE BPH CU WBK, wskazuje na jeszcze inny, negatywny aspekt, związany z wyliczaniem stopy zwrotu.

— Gdy fundusz pokryje niedobór, w następnym miesiącu jego stopa zwrotu będzie wyższa nie tylko o wynik inwestycyjny, ale także o dopłaconą kwotę — mówi Zygmunt Kostkiewicz.

Luki w prawie

Przy wyliczaniu wymaganej minimalnej stopy zwrotu nie będą brane pod uwagę także wyniki inwestycyjne oraz wartość jednostki rozrachunkowej przejmowanych funduszy. To kolejna luka prawna. Klienci tych funduszy tracą więc gwarancje w postaci wymaganej ustawą minimalnej stopy. Z kolei OFE, które wypracowały ujemną stopę, łącząc się unikają odpowiedzialności.

— W przypadku przejmujących funduszy ich stopa będzie liczona z wyższych aktywów — mówi Zygmunt Kostkiewicz.

Przepisy zawarte w rozdziałach 17 i 18 ustawy o OFE nie uwzględniają ani fuzji funduszy, ani późniejszego rozpoczęcia przez nie działalności.

UNFE proponował w raporcie „Bezpieczeństwo dzięki konkurencji”, aby każdy OFE miał indywidualnie wyliczaną minimalną stopę zwrotu.

— W ten sposób duże fundusze emerytalne nie miałyby tak wielkiego wpływu na jej wysokość. Obecnie w przypadku likwidacji małych OFE zniekształcenie będzie nieznaczne. Gorzej mogło to wyglądać w przypadku łączenia się średnich i dużych. Wtedy byłyby one znaczące — mówi Sebastian Bojemski, rzecznik prasowy UNFE.

Ustawa o OFE z 28 sierpnia 1997 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Ostrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / OFE: kłopoty z liczeniem stopy zwrotu funduszy...