OFE pociągnęły giełdę w górę, dalsze zwyżki realne

Reuters
24-01-2002, 16:41

WARSZAWA (Reuters) - W czwartek ceny akcji na warszawskiej giełdzie wzrosły dzięki zakupom funduszy emerytalnych, które skupiły się na najbardziej płynnych spółkach. Analitycy sądzą, że kolejne sesje powinny również kończyć się wzrostami w oczekiwaniu na redukcję stóp. "Wydaje się, że jeżeli na rynkach zagranicznych nie będzie niespodzianek, to dalej będziemy mieli spokojne wzros

WARSZAWA (Reuters) - W czwartek ceny akcji na warszawskiej giełdzie wzrosły dzięki zakupom funduszy emerytalnych, które skupiły się na najbardziej płynnych spółkach. Analitycy sądzą, że kolejne sesje powinny również kończyć się wzrostami w oczekiwaniu na redukcję stóp.

"Wydaje się, że jeżeli na rynkach zagranicznych nie będzie niespodzianek, to dalej będziemy mieli spokojne wzrosty pod obniżkę stóp" - powiedział Rafał Grzybowski, analityk z BDM PKO BP.

W najbliższą środę zakończy się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP), która, jak oczekuje rynek, obniży stopy o 150 punktów bazowych.

W czwartek WIG20 wzrósł o 0,9 procent do 1.451,6 punktu, a TechWIG o 0,8 procent do 715,2 punktu. Obroty wyniosły 329,6 miliona złotych.

"To, co się dzieje teraz z rynkiem to efekt kupowania akcji przez fundusze emerytalne. Dostały one ostatnio dużo pieniędzy z ZUS i teraz lokują je na giełdzie" - powiedział Grzegorz Zaniewski, analityk IDM Kredyt Banku.

Od początku roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał na konta Otwartych Funduszy Emerytalnych prawie 750 milionów złotych.

Część specjalistów uważa, że sporą grupę kupujących stanowią też zagraniczne fundusze inwestycyjne.

W trakcie sesji kurs Pekao SA wzrósł do najwyższego poziomu w swojej historii i jego akcje kosztowały 100 złotych. Zdaniem analityków akcje banku kupują fundusze, które do zakupów zachęca stosunkowo duża płynność spółki. Na zamknięciu akcje banku kosztowały 99,4 złotego.

"Akcje banku kupują OFE choć nie ma konkretnych przesłanek fundamentalnych i uzasadnienia dla takich wzrostów. Akcje banku sporo już wzrosły i myślę, że będą te wzrosty kontynuowały" - powiedział Zaniewski.

Niektórzy eksperci uważają również, że wzrost kursu tego największego na warszawskiej giełdzie banku jest efektem nadziei na wypłatę dużej dywidendy. W 2000 roku zysk banku wyniósł 763 milionów złotych, a na rok 2001 bank prognozował 1,25 miliarda złotych zysku netto.

Za rok 2000 Pekao dywidendy nie wypłacał.

Dużym zainteresowaniem na czwartkowej sesji cieszyły się także akcje innych dużych i płynnych firm, jak PKN i Telekomunikacji Polskiej SA (TPSA).

Ich walory zyskały odpowiednio 2,4 i 1,2 procent rosnąc do 21,8 złotego i 17,5 złotego.

Zdaniem analityków rynek praktycznie nie zareagował na informację, że Elektrim zwoła nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy w sprawie wyboru nowej rady nadzorczej na 25 maja, a nie 13-15 lutego, jak żądali akcjonariusze zgrupowani wokół BRE Banku.

Kurs spółki spadł o 0,5 procent do 10,55 złotego.

((Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Reuters

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / OFE pociągnęły giełdę w górę, dalsze zwyżki realne