OPIS2-Kołodko zmienia zasady chcąc przyspieszyć wzrost

23-09-2002, 21:36

(Depesza uzupełniona o komentarz członka RPP w ostatnich dwóch akapitach)

Paweł Florkiewicz

WARSZAWA (Reuters) - Minister finansów zapowiedział w poniedziałek, że zasada mówiąca o wzroście wydatków budżetowych o wskaźnik inflacji plus jeden procent nie będzie kontynuowana.

W piątek rząd zaakceptował projekt ustawy budżetowej, który zakłada realny wzrost wydatków państwa w 2003 roku o 2,2 procent do 193,496 miliarda złotych. Wcześniej poprzedni szef resortu finansów mówił, że należy stosować się do zasady - coroczny wzrost wydatków o poziom inflacji plus jeden procent.

"Reguła wzrost wydatków o inflację plus jeden procent jest zła i nie będzie kontynuowana. Wydatki będą dostosowane z jednej strony do możliwości finansowych państwa i wyrażały preferencje jeśli chodzi o budżet" - powiedział na konferencji prasowej minister Grzegorz Kołodko.

Wyższy wzrost wydatków ma zapewnić Polsce szybszy wzrost gospodarczy, którego tempo ma gwałtownie przyspieszyć w 2003 roku z oczekiwanych w 2002 roku przez resort finansów 1,2 procent. Kołodko powiedział w poniedziałek, że w trzecim kwartale 2002 wzrost PKB wyniesie 1,7 procent wobec 0,8 procent w drugim kwartale.

W przyszłym roku wzrost gospodarczy wynieść ma 3,5 procent.

Deficyt budżetowy wynieść ma w przyszłym roku 4,9 procent PKB wobec 5,4 procent w roku 2002.

W 2003 deficyt budżetu założony został na poziomie 38,7 miliarda złotych wobec oczekiwanych w 2002 roku 40 miliardów złotych. Przyszłoroczny deficyt finansowany ma być głównie ze źródeł krajowych, z których resort spodziewa się pozyskać 33,6 miliarda złotych. Z prywatyzacji przeznaczono 7,4 miliarda złotych na finansowanie deficytu.

Ministerstwo chce uplasować w przyszłym roku za rynkach zagranicznych papiery o wartości 1,3 miliarda dolarów i 1,5 miliarda euro.

W projekcie budżetu założono też, że w 2003 roku przychody z emisji bonów skarbowych wyniosą 53,3 miliarda złotych wobec 44,2 miliarda w 2002 roku, zaś przychody z tytułu emisji obligacji odpowiednio 58 miliardów wobec 61 miliardów.

Minister finansów powiedział też w poniedziałek, że licząc według standardów unijnych deficyt budżetowy w 2003 roku wyniesie dobrze poniżej czterech procent PKB. Według tych samych standardów dług publiczny liczony w relacji do PKB wyniesie w 2002 43,8 procent, w 2003 44,7 procent, a w 2005 roku 45,4 procent.

Dług publiczny wyniesie w 2002 48,2 procent PKB, a w 2003 52,5 procent, liczony według standardów polskich.

Minister dodał, że PKB rosnąć ma szybciej niż wydatki budżetu państwa.

Członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Dariusz Rosati powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że decyzja Kołodki o odrzuceniu zasady "inflacja plus jeden procent" nie oznacza iż polityka fiskalna zostanie pozbawiona "kotwicy", umniejszając tym samym znaczenie zwiększenia wydatków.

Członek RPP powiedział jednak, że projekt budżetu pozostawia nietknięte niektóre ważne reformy.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / OPIS2-Kołodko zmienia zasady chcąc przyspieszyć wzrost