Opole rentowne, ale jak?

GRA
13-01-2014, 00:00

Włodzimierz Karpiński, minister skarbu państwa, oraz PGE, największa firma energetyczna w kraju, ogłosili, że flagowa inwestycja w Opolu jest w końcu rentowna.

To ważne, bo PGE zamierza tam wydać 11,6 mld zł na budowę dwóch bloków węglowych. Co zmieniono? Ze skąpego na razie komunikatu PGE wynika, że główną nadzieją jest „wprowadzenie mechanizmu operacyjnej rezerwy mocy, ograniczających ryzyka w energetyce konwencjonalnej”. To mechanizm, który opiera się na płaceniu wytwórcom za gotowość do zapewnienia w danej chwili określonej mocy, czyli za utrzymywanie bloków energetycznych w gotowości. Prace ruszą już 1 lutego, ale analitycy nie mają jeszcze jasności, jak ta rentowność konkretnie wygląda.

LESZEK IWASZKO, analityk Societe Generale

Na razie PGE ogłosiła tylko, że projekt budowy bloków w Opolu jest rentowny, a szczegóły pokaże rynkowi później. Z ogólnej argumentacji wynika, że kluczowy dla tej inwestycji jest rynek mocy. Problem w tym, że jeszcze go nie ma, zatem jest to czynnik wciąż hipotetyczny. Zwłaszcza że do jego wprowadzenia potrzebna będzie zapewne notyfikacja Komisji Europejskiej, co czyni tę perspektywę jeszcze odleglejszą. Powoływanie się przez PGE na rynek mocy pozwala wnioskować, że grupa opiera opolską inwestycję właśnie na nim, a nie tylko na prognozach wzrostu cen energii. To pozytywny sygnał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Opole rentowne, ale jak?