Natłok negatywnych informacji spowodował, że od pobicia rekordu w pierwszych dniach stycznia cena akcji PKN Orlen zmniejszyła się już o ponad 20 proc. Notowania mogą się prędko nie podnieść po tak głębokiej korekcie, tak jak nie podniósł się kurs KGHM po przecenie z końca stycznia.
Orlen podał gorsze od oczekiwań wyniki za ubiegły rok i nie najlepsze prognozy na pierwszy kwartał. Fiasko starań o litewską rafinerię w Możejkach jest niemal przesądzone, a na domiar złego od kwietnia PGNiG podnosi ceny gazu, co może spowodować korektę tegorocznej prognozy wyników płockiej spółki. Kurs się wprawdzie zatrzymał, a nawet lekko odbił, ale co będzie, jeśli władze zdecydują się na odwołanie zarządu? Poziom 54,3 zł to niepewna linia obrony, choć po tak głębokich spadkach uzasadnione jest naturalne odreagowanie. W tej sytuacji powrót w okolice 62 zł będzie dla kursu prawdziwym wyzwaniem.