Czytasz dzięki

PayPo weszło do e-sklepów LPP

opublikowano: 23-07-2020, 22:00

Fintech szturmem zdobywa rynek — przybywa mu lojalnych klientów i partnerów biznesowych. Jeszcze w tym roku spodziewa się kolejnych dużych umów

PayPo, firma oferująca odroczone płatności klientom indywidualnym za pośrednictwem ponad tysiąca e-sklepów, w zawrotnym tempie zwiększa skalę działalności. Właśnie zdobyła dużego partnera biznesowego — grupę LPP, odzieżowego giganta z Trójmiasta.

Radosław Nawrocki, który stoi na czele PayPo, twierdzi, że
koronakryzys przekonał wielu właścicieli sklepów do wdrożenia rozwiązań online.
Dzięki temu e-commerce mocno przyspiesza.
Zobacz więcej

SZCZĘŚCIE W NIESZCZĘŚCIU:

Radosław Nawrocki, który stoi na czele PayPo, twierdzi, że koronakryzys przekonał wielu właścicieli sklepów do wdrożenia rozwiązań online. Dzięki temu e-commerce mocno przyspiesza. Fot. WM

— Nasze doświadczenia z innych rynków dowodzą, że odroczone płatności są coraz chętniej wybierane przez osoby korzystające z oferty e-sklepów. Dlatego wprowadzenie tej formy rozliczania na polskim rynku było tylko kwestią czasu. Istotne było jednak dla nas znalezienie partnera, który nie tylko zapewni nam zaplecze techniczne, ale będzie również otwarty na indywidualne podejście do naszych potrzeb — komentuje Dawid Telepski, menedżer operacji e-commerce LPP.

Dobry start

Menedżer LPP chwali PayPo za sprawną integrację, „co w obecnej, dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości było szczególnie ważne” dla właściciela takich marek odzieżowych, jak Reserved, Sinsay, Mohito, House i Cropp. Pod koniec czerwca spółka podsumowała trudny początek roku (I kw. roku obrotowego 2020/21, trwający od lutego do końca kwietnia). Z powodu pandemii i towarzyszącej jej izolacji topniała sprzedaż w sklepach stacjonarnych, a rosła w internetowych — o 120,5 proc. r/r. Summa summarum w kanale online spółka odnotowała przychody w wysokości 384 mln zł, z czego ponad połowę wygenerowali klienci z Polski.

Zaoferowanie im odroczonej płatności, której ryzyko bierze na siebie partner, wydaje się racjonalnym posunięciem — zwłaszcza że klienci PayPo są lojalni, więc mogą więcej wydać na pojedyncze zakupy. Z usług fintechu aktywnie korzysta około 250 tys. osób z limitem zakupowym 1,5 tys. zł. Firma szacuje, że w przypadku najwierniejszych użytkowników do końca roku całkowity limit finansowania wzrośnie z 375 do 600 mln zł. Jeszcze większe przyspieszenie może osiągnąć, gdy zabierze się za realizację planów ogłoszonych na łamach „PB” pod koniec zeszłego roku: wejścia z ofertą płatniczą do sklepów stacjonarnych i wyjścia za granicę.

Cała naprzód

Czy LPP pomoże osiągnąć cele fintechowi? Na to pytanie spółki nie odpowiadają. Na razie odzieżowy gigant zapowiada, że wdroży kolejne rozwiązania płatnicze, jak Google Pay i Apple Pay, bo klienci coraz częściej odwiedzają e-sklepy za pośrednictwem urządzeń mobilnych. PayPo natomiast mówi o kolejnych partnerstwach.

— Prowadzimy zaawansowane rozmowy z największymi w Polsce i Europie sklepami internetowymi. Wkrótce, prawdopodobnie już w czwartym kwartale, podpiszemy kontrakty. Zawarliśmy też umowę z platformą internetową Shoper [na której można otworzyć sklep internetowy — red.]. — informuje Radosław Nawrocki, prezes PayPo.

Fintech liczy, że niebawem w jego portfelu pojawią się cztery duże oraz 8 tys. małych i średnich sklepów internetowych. Pracuje też usilnie nad wprowadzeniem odroczonych płatności offline.

— Zawsze przyświecała nam idea zdrowego rozwoju, czyli zapewniającego zyskowność. Wciąż dążymy do wzrostu przychodów i skali biznesu, jednocześnie kontrolując wysokość kosztów. Ta strategia owocuje w okresie pandemii, gdy inwestorzy bardziej krytycznie przyglądają się trwale nierentownym biznesom fintechowym. Tymczasem PayPo zwiększyło udział w rynku i stało się liderem odroczonych płatności w Polsce — podkreśla prezes fintechu, który przed atakiem koronawirusa miał przychody ośmiokrotnie niższe niż obecnie.

Menedżer twierdzi jednak, że wzrost nie jest wyłącznie skutkiem pandemii, ale również owocem sukcesywnego zdobywania klientów od początku działalności. Oprócz LPP z usług fintechu korzystają tacy gracze, jak MediaExpert, Answear, Allegro, MediaMarkt, Big Star i Grupa MIG, w tym sklepy Sizeer.

Puls Innowacji
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
×
Puls Innowacji
autor: Anna Bełcik
Wysyłany raz w tygodniu
Anna Bełcik
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane