Pekao SA chce przeznaczyć na dywidendę około 75 proc. zysku za 2019 r.

  • PAP
opublikowano: 17-06-2019, 18:58

Pekao chce, by na dywidendę trafiło około 75 proc. zysku osiągniętego w 2019 roku. Bank liczy, że zysk ten bez efektu zdarzeń jednorazowych wzrośnie w tempie dwucyfrowym - poinformował PAP Biznes prezes banku Michał Krupiński.

„W tym i przyszłym roku chcemy kontynuować wypłatę dywidendy na poziomie około 75 proc. Dywidenda na tym poziomie jest wypadkową wzrostu skali działalności oraz optymalizacji kapitału. Analizujemy narzędzia, które pozwolą nam w następnych latach poprawiać efektywność kapitałową, w tym wykorzystanie modeli IRB" - powiedział Krupiński.

Zysk netto grupy przypadający na akcjonariuszy banku w 2018 r. wyniósł 2,29 mld zł.

„W 2019 r. osiągniemy dwucyfrową dynamikę zysku bez efektu zdarzeń jednorazowych. Pozwoli nam to w dużej mierze odrobić spadek wynikający ze wzrostu składki w 2019 roku" - powiedział Krupiński.

Prezes podtrzymał, że bank nie planuje akwizycji w Polsce i nie prowadzi żadnych rozmów dotyczących aktywów Getin Noble Banku czy Idea Banku.

„Nie rozważmy żadnych akwizycji w Polsce, bardzo szybko rośniemy organicznie, a jednoczenie transformujemy się operacyjnie. Widzimy jednak dalszy potencjał do konsolidacji sektora w następnych latach” - powiedział Krupiński.

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami zarząd banku rekomenduje, by z zysku osiągniętego w 2018 roku na dywidendę trafiło 1,73 mld zł, co daje 6,6 zł dywidendy na akcję. Wypłata zysku na takim poziomie przekłada się na wskaźnik wypłaty dywidendy na poziomie 75 proc. jednostkowego zysku netto za 2018 rok.

Bank podawał, że rekomendacja takiej dywidendy wynikała z uwzględnienia przez zarząd otrzymanych od Komisji Nadzoru Finansowego rekomendacji dotyczących założeń polityki dywidendowej, jak też z uwzględnienia indywidualnego zalecenia KNF dotyczącego dywidendy za rok 2018.

Pekao planował wcześniej, że na dywidendę trafi co najmniej 90 proc. zysku banku za rok 2018, za 2019 rok będzie na nią przeznaczone 60-80 proc. zysku, a za 2020 rok 50-75 proc. zysku.

PEKAO LICZY W II KW. NA WZROST WYNIKU Z PROWIZJI KDK, COR BEZ WIĘKSZYCH ZMIAN

Bank Pekao liczy, że w II kwartale 2019 roku wynik z tytułu opłat i prowizji będzie wyższy niż w I kwartale, a koszty ryzyka banku (CoR) nie powinny mocno odbiegać od poziomu zanotowanego na początku roku - poinformował PAP Biznes prezes banku Michał Krupiński.

Wynik z prowizji w I kwartale 2019 roku wyniósł 603,6 mln zł, czyli wzrósł 3 proc. rdr i spadł 5 proc. kdk.

„Uważamy że w II kwartale pokażemy dobre trendy, wynik z prowizji powinien wzrosnąć w porównaniu do I kwartału" - powiedział Krupiński.

Koszty ryzyka w 2018 rok wyniosły 38 pb. W I kwartale wyniosły one z kolei 35 pb, a wynik netto ze sprzedaży portfela wierzytelności wyniósł wówczas 19,6 mln zł.

„Jesteśmy bardzo uważni jeśli chodzi o duże kredyty korporacyjne, ze względu na obecną skalę działalności możemy być dość selektywni. W detalu pomimo rozwoju sprzedaży trzymamy koszty ryzyka na niskim poziomie" - powiedział Krupiński.

„W II kwartale koszty ryzyka nie powinny mocno odbiegać od tego, co wiedzieliśmy w I kwartale. Nie mieliśmy problematycznych przypadków, chcemy pozostać aktywni na rynku sprzedaży NPL” - dodał.

DOCHODOWOŚĆ JUŻ NIE WYRÓŻNIA POLSKICH BANKÓW, TRUDNO LICZYĆ NA WZROST ZAANGAŻOWANIA INWESTORÓW

Wysoka dochodowość nie jest już cechą wyróżniającą polski sektor bankowy, trudno więc liczyć na znaczący wzrost zaangażowania inwestorów w krajowe banki - poinformował PAP Biznes prezes Pekao Michał Krupiński.

Prezes ocenił, że polskie banki do tej pory generowały lepszy poziom dochodowości, co miało przełożenie na wyceny spółek z sektora.

„Nadal polskie banki wyceniane są z premią, natomiast kluczowy czynnik, jakim jest dochodowość, już tak nas nie wyróżnia na tle najlepszych w Europie” - powiedział Krupiński.

„Przyczyny leżą zarówno po stronie makro oraz obciążeń regulacyjnych. Jest to na pewno kluczowy czynnik ograniczający dochodowość sektora dlatego trudno liczyć na znaczący wzrost zaangażowania inwestorów, pomimo świetnego otoczenia makro na tle wielu krajów Europy" - dodał.

Jego zdaniem, Pekao częściej niż inne polskie banki znajduje się w koszykach inwestycyjnych budowanych w oparciu o płynne akcje banków zarówno na rynku europejskim, jak i rynkach wschodzących.

„Dodatkowo, dla dużych inwestorów globalnych którzy jednocześnie analizują kilkadziesiąt banków w samej Europie, jesteśmy w gronie kilku dużych banków pozwalających zbudować ekspozycję na region CEE, na tle których bank jest wyceniany ze znaczną premią nie mówiąc już o reszcie Europy, gdzie te wyceny są zdecydowanie niższe” - powiedział Krupiński.

Prezes ocenił, że ostatnie dwa lata to trudny okres dla europejskich banków, jeśli chodzi o ich wyceny rynkowe.

„Przede wszystkim zarówno w Polsce, jak i całej Europie znacząco oddaliła się perspektywa podwyżek stóp procentowych, które mają kluczowe znaczenie dla dochodowości, a co za tym idzie wycenę sektora” - powiedział Krupiński.

„Przy ryzku spowolnienia wzrostu, spotęgowanego globalnymi wojnami handlowymi, inwestorzy widzą większy potencjał w bankach, które są mniej zależne od czynników makro, a potrafią budować dochodowość w oparciu o działania strategiczne, mają silną strukturę kapitałów i dobry profil ryzyka" - dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy