Pieniądze dla małych firm

opublikowano: 26-04-2018, 22:00
aktualizacja: 26-04-2018, 22:32

W powszechnym mniemaniu korzystne rozwiązania leasingowe to domena gospodarczych gigantów, tymczasem rzeczywistość jest inna.

Małe i średnie firmy zaczynają coraz częściej traktować leasing jako alternatywę względem kredytu. Propozycji finansowania dla takiego kalibru przedsiębiorstw już nie brakuje.

Na koniec 2017 r. łączna wartość aktywnego portfela branży leasingowej wyniosła 119,3 mld zł i była porównywalna z saldem kredytów inwestycyjnych udzielonych firmom przez banki — mówi Andrzej Krzemiński, przewodniczący komitetu wykonawczego ZPL.
Zobacz więcej

ŁEB W ŁEB:

Na koniec 2017 r. łączna wartość aktywnego portfela branży leasingowej wyniosła 119,3 mld zł i była porównywalna z saldem kredytów inwestycyjnych udzielonych firmom przez banki — mówi Andrzej Krzemiński, przewodniczący komitetu wykonawczego ZPL. Fot. Marek Wiśniewski

Zanim zdecydujemy się na konkretną ofertę leasingową, warto przeanalizować kwestie związane z całkowitym kosztem, uwzględniając koszt wykupu i ubezpieczenia oraz oferowane dodatkowe świadczenia, a także rozważyć alternatywne formy leasingowania. Istnieje np. opcja bez konieczności nabycia finansowanego przedmiotu na koniec umowy. Działa to trochę jak wynajem — klient używa sprzętu, płaci niższe raty, a na koniec decyduje, czy chce zatrzymać produkt, czy wymienić go na nowy — tłumaczy Dominik Rusiniak, kierownik ds. kluczowych klientów w Grenke Polska.

Krócej, ale częściej

Dla mniejszych firm, dla których ważna jest elastyczność i możliwość nagłego reagowania na zmiany rynkowe, liczą się takie warunki jak okres trwania umowy. Im krótszy, tym lepiej. Standardem jest 24 czy 36 miesięcy, a z punktu widzenia firm, zwłaszcza z branży IT bądź nowych technologii, pożądany okres to 18, a nawet 12 miesięcy, zwłaszcza że dzisiaj w niektórych branżach sprzęt zużywa się szybko i konieczność wymiany na nowy po roku nikogo nie szokuje. Także szybkość działania, czyli odpowiedzi leasingodawcy ma znaczenie, zwłaszcza w obliczu dynamicznego rozwoju szybkich form kredytowania, opartych na rozwiązaniach w sieci.

Ważne jest również szybkie podjęcie decyzji. W niektórych firmach leasingowych od czasu złożenia dokumentów do podpisania umowy mija nawet kilka dni. Niektóre inwestycje nie mogą czekać tak długo. Istotne może być to, czy istnieje konieczność wpłaty początkowej. Dla wielu firm kluczowe jest, żeby bez ponoszenia wysokich nakładów na inwestycję można było od razu korzystać z przedmiotu umowy — dlatego powinny poszukać opcji bez tego kosztu. Ważnym aspektem jest także cena — zwraca uwagę Dominik Rusiniak.

Coraz więcej małych

Eksperci Związku Polskiego Leasingu szacują, że aż 49 proc. klientów firm leasingowych to podmioty z obrotami do 5 mln zł. Jeżeli zaś policzymy łącznie mikro-i mały biznes, czyli o obrotach nieprzekraczających 20 mln zł, stanowią one prawie trzy czwarte klientów.

— W Polsce połowa wartości PKB wytwarzana jest przez sektor MSP. Takie firmy muszą inwestować, żeby się rozwijać, a leasing dobrze się sprawdza jako sposób finansowania potrzeb zakupowych — twierdzi Krzysztof Kuniewicz, wiceprezes i dyrektor zarządzający Siemens Finance.

Zgadza się z nim Andrzej Krzemiński, przewodniczący Komitetu Wykonawczego ZPL.

— Ryzyko jest rozkładane między dane aktywa a leasingobiorcę, dlatego nie mamy problemu z finansowaniem zakupów nawet tych przedsiębiorców, którym wczoraj przyszedł do głowy pomysł na biznes, a dzisiaj chcą zacząć jego realizację — twierdzi Andrzej Krzemiński.

Leasing wyprzedza kredyt

Andrzej Krzemiński, przewodniczący komitetu wykonawczego związku Polskiego Leasingu, twierdzi, że obecnie sytuacja ekonomiczna sprzyja rozwojowi na naszym rynku drobnych przedsiębiorców, a tym samym branży leasingowej. Zwraca także uwagę, że leasing dogania kredyt pod względem wartości finansowania.

— Na koniec 2017 r. łączna wartość aktywnego portfela branży leasingowej wyniosła 119,3 mld zł i była porównywalna z saldem kredytów inwestycyjnych rzędu 127 mld zł, udzielonych firmom przez banki — zwraca uwagę Andrzej Krzemiński.

Przywołuje wyniki badania SAFE, opublikowanego pod koniec 2017 r. przez KE. Wynika z niego, że dla 60 proc. polskich przedsiębiorców z sektora MSP leasing jest najbardziej istotnym źródłem finansowania inwestycji.

Jednocześnie rozważają oni skorzystanie z tego instrumentuw przyszłości. Co więcej, małe i średnie podmioty chętniej korzystają też z wynajmu długoterminowego, który od leasingu różni się głównie brakiem możliwości wykupu przedmiotu po zakończeniu umowy. Dotychczas wynajem był domeną większych przedsiębiorstw. Jednak w minionym roku wzrost, jeśli chodzi o tego typu wynajem, okazał się najwyższy od sześciu lat i wyniósł 13,1 proc. — głównie ze względu na coraz większą popularność wśród firm z sektora MSP.

— Wydaje się, że chęć posiadania jest już passé i przedsiębiorcy, niezależnie od wielkości firmy, wolą auta wynajmować. Ten trend powinien się utrzymać — mówi Leszek Pomorski, członek zarządu Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów.

Technologia i milenialsi

Także do branży leasingu dotarła cyfrowa rewolucja, co widać po kolejnych innowacjach w postaci automatyzowania procesów, etap po etapie. Jednak tutaj cyfryzacja ma nie tylko usprawnić biznes i dać nowe możliwości, ale także być kanałem dotarcia do nowych klientów. Przede wszystkim do pokolenia milenialsów, czyli urodzonych po 1980 r., którzy coraz gromadniej wchodzą w biznes.

— Na naszych oczach dokonuje się zmiana pokoleniowa, a wraz z nią ewoluuje praktyka biznesu. Urodzeni w latach 1980-2000 decydują o doborze współpracowników i zatrudnieniu kadr, w coraz większym stopniu kształtując obraz przedsiębiorcy, przedsiębiorczości i wspierających ją firm. Można postawić tezę, że poznając przedsiębiorców nowego pokolenia, dowiadujemy się, w którą stronę zmierza sektor MŚP — zauważa Radosław Woźniak, wiceprezes EFL.

Milienialsi to o tyle też zaskakujący klienci, że ich motywacje działania, a co za tym idzie — biznesowe wybory opierają się na innym systemie wartości niż wcześniejszych pokoleń. Jeśli do niedawna motorem do działania dla przedsiębiorców było nie tylko generowanie większych zysków, ale wręcz ich maksymalizacja, to pokolenie Y na równi z motywacją finansową stawia niezależność i świadome dokonywanie wyborów. Co oznacza, że samo dotarcie do jego przedstawicieli wymaga wybrania odpowiednich kanałów, jak media społecznościowe, a samo tworzenie oferty musi być inne niż do tej pory. W branży pojawili się już pionierzy, którzy umożliwiają wybór leasingowania, jako jednej z form płatności internetowej, a leasingodawcy liczą przed wszystkim na postępy w cyfryzacji administracji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Gozdowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Motoryzacja / Pieniądze dla małych firm