PKO BP chce mocniej rozpychać się na rynku

Adrian Boczkowski
05-10-2009, 00:00

PKO BP uzyska z emisji 5 mld zł i odkręci kurek z kredytami. To dobra wiadomość dla firm i klientów detalicznych.

Branżowi analitycy radzą kupić akcje nowej emisji, choć nie wierzą, że bank zrealizuje plany w 100 proc.

PKO BP uzyska z emisji 5 mld zł i odkręci kurek z kredytami. To dobra wiadomość dla firm i klientów detalicznych.

W czwartek ostatni raz można było kupić lub sprzedać akcje PKO BP z prawem poboru. We wtorek prawa poboru (PP) pojawią się na rachunkach jako osobne instrumenty, a od środy do przyszłego czwartku będzie można nimi handlować na GPW. Do 20 października trzeba natomiast zdecydować się na zakup akcji nowej emisji. Każda stara akcja PKO BP daje jedno prawo poboru, a do objęcia jednak akcji nowej emisji po 20,5 zł potrzeba 4 praw poboru. Kto będzie posiadał PP, a nic z nimi nie zrobi, straci bezpowrotnie 2,58 zł z każdej akcji PKO BP (teoretyczna wartość PP). Akcjonariusze PKO BP, którzy w najbliższych dniach chcieliby sprzedać PP, powinni pamiętać o tym, że całkowita wartość praw będzie stanowiła ich dochód, od którego zapłacą do końca kwietnia przyszłego roku podatek (19 proc.).

Warto kupić nowe

Inwestorzy, którzy nie chcą zwiększyć udziału papierów PKO BP w swoich portfelach, mogą sprzedać część starych akcji i wejść w nową emisję lub dokupić nieco starych akcji, ale pozbyć się wszystkich PP. Ogólnie jednak warto rozważyć wartościowy wzrost zaangażowania w papiery banku.

— Warto wziąć udział w nowej emisji PKO BP, bo obecnie bank wydaje się tańszy niż konkurenci. Wszystko zależy oczywiście od kursów w trakcie notowania praw poboru — mówi Marcin Materna, analityk Millennium DM.

— Kwestia sprzedaży czy dokupienia praw poboru i obejmowania nowych akcji sprowadza się do tego, czy w ogóle kupować/sprzedawać akcje PKO BP. Kursy praw poboru będą przecież wypadkową wyceny rynkowej banku. Ta wydaje się atrakcyjna w porównaniu z Pekao — mówi Andrzej Powierża, analityk DM Banku Handlowego.

Miliardy na pożyczki

PKO BP uzyska z emisji nowych akcji nieco ponad 5 mld zł netto (emisję gwarantuje BoA Merrill Lynch, Deutsche Bank i Unicredit CAIB). 4,1 mld zł ma pozwolić PKO BP na udzielenie w dwa lata dodatkowych kilkudziesięciu miliardów złotych kredytów dla przedsiębiorstw i osób fizycznych.

— Nasi konkurenci nie mogą z różnych przyczyn udzielać tylu kredytów, na ile jest popyt. Chcemy wykorzystać tę kryzową okazję do zwiększenia przewagi, bo można obecnie uzyskiwać wielokrotnie wyższe marże niż rok, dwa lata temu. Mamy w tym zakresie ciekawe pomysły, sprawdzone know-how i możliwości techniczne — mówi Bartosz Drabikowski, wiceprezes PKO BP.

Jego bank udzielił w III kwartale ponad 3 mld zł kredytów hipotecznych, blisko 2,5 mld zł konsumpcyjnych, 2 mld zł dla sektora MSP i 3 mld zł kredytów korporacyjnych.

Dużemu trudniej

Branżowi analitycy wątpią w to, że PKO BP uda się skokowo zwiększyć wolumen udzielanych kredytów, a przez to — wyniki finansowe.

— Kluczowe znaczenie ma to, kiedy nowe środki osiągną rentowność porównywalną z obecną rentownością kapitałów PKO BP, by uniknąć realnego rozwodnienia. W perspektywie 2-3 lat jest to raczej trudne do osiągnięcia — prognozuje Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.

Czy kredyty to jedynie papierowy cel emisyjny, który trzeba było podać?

— Skłaniałbym się ku temu scenariuszowi, choć PKO BP ma ambicje prowadzenia dużej akcji kredytowej. Emisja pozwoli, mimo wypłaty dywidendy, zwiększyć współczynniki wypłacalności, a to jest ogólnoświatowym trendem. Duże banki chcą pokazać, że spełniają ustawowe wymagania z dużym marginesem bezpieczeństwa — mówi Andrzej Powierża.

— Emisja pozwoli przez dwa, trzy lata wypłacać wyższe dywidendy niż przyjęte około 40 proc. zysku. To po myśli głównego właściciela (skarb państwa) i jego potrzeb budżetowych. Bank nie potrzebował jednak tej emisji, bo zachowując dotychczasową politykę dywidendową, mógł podwyższać kapitału własne o 10 proc. rocznie. PKO BP to za duży bank, by mógł rosnąć szybciej niż rynek bez podejmowania zbyt dużego ryzyka —uważa Marcin Materna.

Adrian Boczkowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Strona główna / PKO BP chce mocniej rozpychać się na rynku