PKO TFI ma gigantyczne napływy netto

W największym polskim banku przestawiono zwrotnicę. Jego klienci zamiast na depozytach lokują oszczędności w funduszach

Licząc od początku roku, PKO TFI pozyskało ponad 3,5 mld zł. Duża w tym zasługa sprzedaży w październiku 2017 r. Tylko w tym jednym miesiącu saldo wpłat i umorzeń w funduszach prowadzonych przez PKO TFI wyniosło 866 mln zł.

Zobacz więcej

SPOJRZENIE POZA BANK: W przyszłości chcielibyśmy zwiększyć sprzedaż w kanale zewnętrznym — mówi Piotr Żochowski, prezes PKO TFI. Marek Wiśniewski

— Takie napływy to bardzo dużo. Nie są to jednak spontaniczne napływy klientów, tylko zarządzanie produktem w ramach grupy bankowej, która ma wpływ na to, czy pieniądze klientów trafią na lokaty, czy do funduszy inwestycyjnych — komentuje Marek Przybylski, prezes Aviva Investors Poland TFI.

— Październikowa sprzedaż netto w naszych funduszach wyniosły około 25 mln zł — przyznaje Leszek Jedlecki, wiceprezes NN Investment Partners TFI. Różnica jest o tyle znacząca, że aktywa NN Investment Partners TFI na koniec września stanowiły ponad 60 proc. aktywów PKO TFI. Podobnie było z Avivą.

Skarbowy robi wynik

Szef PKO TFI nie kryje radości. — Przez ostatnie 4 lata takiej sprzedaży miesięcznej nie mieliśmy. Raz była podobna, ale robiliśmy wtedy emisję dużego FIZ-u. Październikowa sprzedaż była ładnie rozłożona między różne fundusze — mówi Piotr Żochowski, prezes PKO TFI. Ładnie nie znaczy jednak równomiernie. W subfunduszu Skarbowym dodatnie saldo wpłat i umorzeń wyniosło aż 605,3 mln zł.

— Niskie stopy procentowe sprawiają, że ludzie szukają alternatywy dla lokat bankowych i fundusze pieniężne cieszą się dużą popularnością — tłumaczy Grzegorz Dróżdż z Investors TFI. Roczna lokata terminowa otwierana w oddziale PKO Banku Polskiego jest oprocentowana na 0,9 proc., w systemie internetowym stawka rośnie do 1,2-1,3 proc.

Tymczasem w ciągu dwunastu miesięcy zakończonych 31 października subfundusz Skarbowy zarobił 2,43 proc. I nie był wcale rynkowym rekordzistą. Porównywalny subfundusz NN Lokacyjny Plus zarobił 3,06 proc., Investor Płynna Lokata — 3,10 proc. Do tej ostatniej napłynęło netto ponad 150 mln zł, podczas gdy do wszystkich innych produktów Investors TFI — ponad 200 mln zł.

Stabilnie na emeryturę

Poza subfunduszem Skarbowym w PKO TFI względnie duże jest zainteresowanie subfudnuszami Stabilnego Wzrostu oraz Technologii i Innowacji Globalnych. Pierwszy pozyskał w październiku 82,7 mln zł netto, drugi 53,7 mln zł. Ta trójka jest też najlepsza w pozyskiwaniu aktywów, licząc od początku roku. Taka pozycja subfunduszu Stabilnego Wzrostu wskazuje, że opinie o rychłym zmierzchu funduszy mieszanych były przesadzone.

— Bardzo cieszymy się z napływów do funduszy mieszanych. W październiku pozyskaliśmy do nich łącznie ponad 150 mln zł, a od początku roku ponad 946 mln zł. Największą popularnością cieszy się nasz fundusz Zabezpieczenia Emerytalnego — informuje Grzegorz Dróżdż.

— Fundusze stabilnego wzrostu wybierane są szczególnie chętnie w rozwiązaniach trzeciofilarowych — dodaje Leszek Jedlecki. Tylko w pierwszym półroczu PKO TFI otworzyło 27,8 tys. IKE oraz 18,4 tys. IKZE, czyli ponad połowę wszystkich nowo otwartych. NN Investment Partners TFI prowadzi ich ogółem 9 tys. (IKE) i 6 tys. (IKZE).

— PKO TFI korzysta z bardzo dużej sieci dystrybucji. Jeśli w banku PKO BP pojawiają się tzw. targety, to sprzedaż rusza. Ale jak się to przeliczy na liczbę oddziałów, to dużo na jeden oddział nie wychodzi — komentuje Leszek Jedlecki. Na koniec pierwszego półrocza PKO Bank Polski miał 1180 oddziałów detalicznych. Oznacza to, że przez sześć miesięcy każdy z nich sprzedał średnio 24 IKZE i 16 IKE. © Ⓟ

KOMENTARZ

Czas na naszą część Europy

KAROL CHRYSTOWSKI

zarządzający funduszami w PKO TFI

Z jednej strony jesteśmy w zaawansowanej fazie cyklu gospodarczego, a nie we wczesnej fazie wzrostu. Z drugiej strony, jesteśmy dalecy od wieszczenia, że niebawem czeka nas dramat. Miejscem, gdzie znajdziemy jeszcze sporo racjonalności, jeśli chodzi o wyceny, jest Europa Środkowa i Wschodnia. Nasz region jest atrakcyjny dla tych, którzy poszukują wartości i zdrowego otoczenia makroekonomicznego. Najmniej tu sytuacji zakrawających na tzw. bańkę spekulacyjną. Weźmy choćby polski rynek mieszkaniowy. To nie jest jeszcze ta faza co w krajach nordyckich albo niektórych regionach Stanów Zjednoczonych. Inwestycje były przez ostatnie 2 lata wstrzymywane, ale one ruszą, a budżet unijny jest zamknięty do 2020 r. Najlepszym zabezpieczeniem na inflację są aktywa rosyjskie. To jeden z niewielu rynków, który lubi inflację.

Po pierwsze, przykrywa ona wiele nieefektywności, po drugie — Rosja to bank surowców dla całego świata. Turcja jest tego zaprzeczeniem. Jak się weźmie pod uwagę wszystkie trendy razem, to któraś z części naszego regionu zawsze ma lepiej. Nie ma się jednak co oszukiwać, jak giełdy amerykańskie spadną o 20 proc., to i u nas nie będzie różowo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKO TFI ma gigantyczne napływy netto