Początek sezonu wyników ostudził zapał do zakupów

07-04-2008, 22:09

Amerykańskie giełdy zaczęły sesje od  wzrostów, ale popyt utrzymał przewagę tylko do półmetka handlu. Ostatecznie Nasdaq spadł o 0,26 proc., a S&P500 kończyły dzień minimalną, 0,15 proc. zwyżką. Wartość Dow Jones zmieniła się poniżej 0,1 proc.  

Rozpoczynający się sezon wyników kwartalnych może być bolesny dla inwestorów. Analitycy spodziewają się średnio 12 proc. spadku zysków dla spółek wchodzących w skład S&P500, a banków nawet o 60 proc. Sektor finansowy był jednak w poniedziałek liderem wzrostów. Spowodowała to wiadomość o możliwości dokapitalizowania Washington Mutual przez fundusze private equity. Największa w USA kasa oszczędnościowo-pożyczkowa miałaby otrzymać 5 mld USD. Jej kurs rósł w czasie sesji nawet o ponad 30 proc. Drożały inne spółki branży, m.in. Citigroup i AIG. Po stronie spadków znalazło się Yahoo. To skutek pogróżek Microsoftu, który zagroził przeforsowaniem zmian we władzach spółki i redukcją oferty jej przejęcia. Taniała wyraźnie Alcoa. Inwestorzy obawiali się rozczarowania wynikami kwartalnymi spółki, których publikacja miała nastąpić po zakończeniu sesji. 

MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Początek sezonu wyników ostudził zapał do zakupów