Podatkowcy: Optimus jest czysty

Jarosław Królak
opublikowano: 2003-09-09 00:00

Znawcy prawa podatkowego twierdzą, że Roman Kluska nie łamał prawa i nie obchodził przepisów podatkowych w celu uzyskania zwrotu podatku VAT. Te opinie nie mają znaczenia — twierdzi prokuratura.

W aktach śledztwa przeciwko Romanowi Klusce, założycielowi i byłemu szefowi Optimusa, znalazły się korzystne dla podejrzanego opinie trzech wybitnych znawców prawa podatkowego.

Profesor Ryszard Mastalski (Uniwersytet Wrocławski), dr Zygmunt Tobor (Uniwersytet Śląski w Katowicach) oraz prof. Witold Modzelewski (Instytut Studiów Podatkowych) zgodnie stwierdzili, że Optimus eksportując komputery na Słowację (które następnie były importowane dla resortu edukacji) nie obchodził przepisów podatkowych i miał prawo uzyskiwać zwrot VAT.

„Optimus nie obchodził prawa. Nie mógł stosować 22-proc. VAT przy eksporcie komputerów, gdyż nie sprzedawał ich podmiotowi polskiemu” — czytamy w opinii prof. Witolda Modzelewskiego.

Dr Zygmunt Tobor uważa, że 0-proc. VAT mógł być przez Optimusa stosowany bez względu na to, co dalej działo się z wywiezionymi z kraju komputerami. Twierdzi też, że organy podatkowe zastawiły na Optimusa pułapkę, gdyż najpierw umożliwiały mu eksport komputerów i zwrot VAT, a po zmianie przepisów oskarżają jego szefów o obchodzenie prawa w celu uzyskania zwrotu tego podatku. Także prof. Ryszard Mastalski uważa, że absolutnie nie można dopatrzyć się obchodzenia przepisów podatkowych przez Optimusa.

Prokuratura Apelacyjna w Krakowie jest jednak innego zdania i twierdzi, że Optimus stosował mechanizm przestępczy w celu wyłudzenia z budżetu zwrotu VAT. Chodzi o 8,4 mln zł.

— Zamierzamy w październiku zamknąć śledztwo i skierować do sądu akt oskarżenia. Te trzy opinie znawców podatków nie będą miały żadnego znaczenia, bo ani prokuratura, ani sąd nie może uznać ich za dowody w sprawie — mówi prokurator Wojciech Miłoszewski.

Dowiedzieliśmy się, że w procesie prokuratura skupi się na dowodzeniu, że Optimus wcale nie dokonywał sprzedaży komputerów za granicę i przez to nie miał prawa do zwrotu VAT (eksport obejmowała wówczas 0-proc. stawka VAT).

Możesz zainteresować się również: