Połączenie nadzorów zostaje odroczone

BT
31-07-2007, 00:00

Nadzór bankowy zostaje przy banku centralnym. Resort finansów zastrzega, że nie na zawsze.

Nadzór bankowy zostaje przy banku centralnym. Resort finansów zastrzega, że nie na zawsze.

Leszek Balcerowicz, były szef Narodowego Banku Polskiego, i Wojciech Kwaśniak, były generalny inspektor nadzoru bankowego (GINB), mogą otworzyć szampana, by wypić za poniekąd własny sukces. Choć nie urzędują już od kilku miesięcy, resort finansów przychylił się do tego, o co obaj wnosili jeszcze w 2006 r. Mianowicie nadzór bankowy nie zostanie włączony do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) od stycznia 2008 r. Nie oznacza to, że w ogóle nie zostanie włączony. Resort finansów odroczył likwidację GINB do stycznia 2013 r. i taką poprawkę złożył w projekcie nowelizacji ustawy o nadzorze finansowym.

— Cieszy nas wiadomość o przesunięciu terminu. Równocześnie zwracaliśmy i zwracamy uwagę na to, że KNF w pierwszej kolejności powinna objąć nadzorem te instytucje, które żadnemu nie podlegają — SKOK-i, biura kredytowe, firmy leasingowe i faktoringowe — ocenia Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Połączenie nadzorów zostaje odroczone