Polimex jeszcze powalczy o Ostrołękę

Magda Graniszewska
opublikowano: 10-05-2018, 22:00

Nowy prezes zostawia uruchomiony blok w Kozienicach i chce budować kolejny — jako podwykonawca, w Ostrołęce.

Od dziś Polimex-Mostostal ma nowego prezesa. Krzysztof Figat pracował dotychczas w Kozienicach jako prezes Enei Wytwarzanie, należącej do państwowej grupy Enea. Teraz obejmuje stery w spółce, w której Enea ma 16,5 proc. akcji.

Krzysztof Figat pracował ostatnio w grupie Enea, a wcześniej w PGNiG Termice. Przez kilka lat prowadził też PEC Siedlce, gdzie znajduje się należąca do Polimeksu fabryka konstrukcji stalowych.
Zobacz więcej

ENERGETYK Z SIEDLEC:

Krzysztof Figat pracował ostatnio w grupie Enea, a wcześniej w PGNiG Termice. Przez kilka lat prowadził też PEC Siedlce, gdzie znajduje się należąca do Polimeksu fabryka konstrukcji stalowych. Fot. Marek Wiśniewski

Polimex liże rany po przegranym w kwietniu megaprzetargu na budowę bloku węglowego w Ostrołęce, którego właścicielami są Enea i Energa, posiadająca 16,5 proc. akcji. Okazuje się, że nowy prezes jeszcze powalczy o Ostrołękę.

— Będziemy się starali o zlecenia jako podwykonawca zwycięskiego konsorcjum, czyli GE i Alstomu. To duża inwestycja, więc pula prac, które może wykonać Polimex, jest znacząca — uważa Krzysztof Figat.

GE i Alstom wygrały przetarg z ceną nieco ponad 6 mld zł, czyli o 3 mld zł niższą od zaoferowanej przez konsorcjum Polimeksu z Rafako. Wbrew oczekiwaniom rynku, a także wbrew partnerskiemu Rafako, Polimex nie zdecydował się na zakwestionowanie wynikuprzetargu przed Krajową Izbą Odwoławczą.

—Odwołanie od wyniku przetargu niczemu by nie służyło. Oddaliłoby tylko perspektywę zrealizowania inwestycji, która jest systemowi elektroenergetycznemu Polski potrzebna — mówi Krzysztof Figat.

Obecny plan, który zakłada wejście do Ostrołęki jako podwykonawca, wydaje się prawdopodobny. Firmie może sprzyjać to, że Energa i Enea, które zlecają budowę bloku w Ostrołęce, są jej akcjonariuszami.

— Poza Ostrołęką wielkich projektów energetycznych w Polsce nie widać. Postaramy się jednak o mniejsze wartościowo zlecenia w energetyce, np. o budowę bloku węglowego w Puławach. Chcemy też wyjść aktywniej za granicę, najchętniej w formie partnerstwa z firmami technologicznymi — informuje Krzysztof Figat.

Zapowiedzi są zgodne z obecną strategią Polimeksu. Nowy prezes nie zamierza jej zmieniać ani poważniej aktualizować.

— Mój poprzednik ustawił firmę na dobrych torach, a ludzie wiedzą, co mają robić. Najważniejszym wyzwaniem dla Polimeksu są obecnie relacje z bankami finansującymi — uważa Krzysztof Figat.

Jego poprzednikiem był Antoni Józwowicz, który zarządzał Polimeksem od marca 2016 r. do kwietnia 2018 r. Zrezygnował po przegraniu przez firmę przetargu na budowę bloku w Ostrołęce. Wakat po Krzysztofie Figacie, czyli stanowisko prezesa Enei Wytwarzanie, ma zostać uzupełniony w drodze konkursu.

— Wyzwaniem dla mojego następcy będzie na pewno kwestia modelu inwestycji w zgazowanie węgla — mówi Krzysztof Figat.

Enea chce postawić nieopodal zależnej kopalni Bogdanka blok energetyczny produkujący prąd na bazie technologii zgazowaniawęgla. Podobne źródło widzi też chętnie w Radomiu. Ma zresztą apetyt na współpracę z Radpecem, czyli miejską spółką ciepłowniczą.

— Żałuję, że nie udało się porozumieć z Radpecem. Oferowaliśmy współpracę, wsparcie przy inwestycjach, których miasto potrzebuje, a także finansowanie. Mieliśmy pomysł, by postawić w Radomiu np. instalację zgazowania węgla. Niestety, Radpec realizuje inną strategię, którą uważam za nierealną — komentuje Krzysztof Figat.

W Kozienicach menedżer zostawił m.in. uruchomiony w grudniu nowoczesny blok węglowy o mocy 1000 MW.

— Zastałem w firmie problem z dotrzymaniem harmonogramu inwestycji w nowy blok i ryzyko konfliktu z wykonawcą [Polimex jest w konsorcjum wykonawczym — red.]. Podpisaliśmy jednak aneks do kontraktu i opóźnienie już się nie zwiększyło — blok ruszył w grudniu 2017 r., z pięciomiesięcznym poślizgiem. Został wybudowany w zakładanym budżecie inwestycyjnym — podkreśla Krzysztof Figat.

Od grudnia do maja blok pracował na pełnych obrotach, ze sprawnością — jak podkreśla menedżer — przekraczającą założenia. Obecnie jest w trakcie 21-dniowego planowanego postoju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magda Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Energetyka / Polimex jeszcze powalczy o Ostrołękę