Czytasz dzięki

Polska ucieszyła Audi

opublikowano: 05-08-2020, 22:00

Niemiecki producent aut premium boleśnie przechodzi zakażenie koronawirusem. Dostawy spadły o 22 proc. Jedynie w Polsce infekcja jest prawie bezobjawowa.

W pierwszym półroczu 2020. Audi dostarczyło do klientów na całym świecie nieco ponad 707,2 tys. samochodów. To aż o 22 proc. mniej niż w analogicznym okresie minionego roku. I choć spadek zainteresowania modelami spod znaku czterech pierścieni był mniejszy niż całego rynku (który stopniał w tym czacie o 28 proc.), to i tak negatywnie odbił się na wynikach finansowych firmy.

Przychód grupy Audi wyniósł 20,5 mld EUR, a strata operacyjna sięgnęła 643 mln EUR. Popyt spadł wszędzie, na największym dla Audi rynku, czyli w Chinach i Hongkongu — o ponad 3 proc., a w USA — o niespełna 25 proc. Najgorzej było w macierzystej Europie — w pierwszej połowie roku Audi musiało się zmierzyć ze spadkiem sprzedaży bliskim 37 proc. Co ciekawe, do ostrego zjazdu w najmniejszym stopniu przyczyniła się Polska. O ile z niemieckich salonów wyjechało aż o 35,5 proc. mniej aut marki Audi niż przed rokiem, w Wielkiej Brytanii — o ponad 50 proc., a w Hiszpanii i Włoszech — o około 40 proc., o tyle nad Wisłą sprzedaż zmniejszyła się prawie niezauważalnie, bo o 0,8 proc.

— Mimo pozytywnych sygnałów z rynków 2020 r. będzie niezwykle trudny. W ostatnich tygodniach dokładnie przeanalizowaliśmy nasze wydatki krótkoterminowe, uważnie przyglądamy się też projektom długofalowym — mówi Arno Antlitz, członek zarządu Audi ds. finansowych.

Z uwagi na pandemię koronawirusa firma zakłada, że w całym roku popyt na światowych rynkach samochodów będzie znacznie niższy i takie też będą jej przychody.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane