Polska wśród najmniej aktywnych rynków (WYKRES DNIA)

Pod względem aktywności GPW nie należy do czołówki parkietów. Jeśli jednak wziąć poprawkę na obecność mało płynnych gigantów zagranicznych, to nie jest już tak źle.

Współczynnik płynności głównych rynków akcji na świecie w 2013 r. (całkowita wartość akcji, które zmieniły w tym czasie właściciela, dzielona przez przeciętną zanotowaną kapitalizację). Źródło: Bank Światowy, World Federation of Exchanges, Credit Suisse.
Zobacz więcej

Współczynnik płynności głównych rynków akcji na świecie w 2013 r. (całkowita wartość akcji, które zmieniły w tym czasie właściciela, dzielona przez przeciętną zanotowaną kapitalizację). Źródło: Bank Światowy, World Federation of Exchanges, Credit Suisse.

W 2013 r. na warszawskiej giełdzie właściciela zmieniły akcje o wartości sięgającej niespełna 40 proc. całkowitej kapitalizacji rynku. To oznacza, że parkiet znad Wisły znalazł się w grupie mniej aktywnych na świecie (jedynym mniej aktywnym spośród rynków rozwiniętych okazał się parkiet w Tel-Aviwie). Niska aktywność inwestorów z GPW może jednak być w dużej części efektem statystycznym.

Kapitalizację zawyżają mało płynne walory spółek zagranicznych, dla których warszawska giełda jest dodatkową platformą obrotu. Kapitalizacja Unicredit, CEZ, MOL, KRKA, Immofinanz oraz Talanx sięga ponad dwóch trzecich kapitalizacji wszystkich spółek z WIG20. Gdyby odliczyć ich wpływ, aktywność inwestorów z giełdy w Warszawie byłaby podobna do tej, jaką wykazują inwestorzy chociażby we Frankfurcie.

- Wartość obrotów na poszczególnych rynkach jest nie tylko związana z ich wielkością, ale też czynnikami takimi jak ilość akcji w wolnym obrocie, ograniczenia płynności czy koszty transakcyjne. Co więcej, różnice w kulturze inwestycyjnej wpływają na znaczące różnice w płynności nawet pomiędzy dojrzałymi rynkami akcji – komentowali analitycy banku Credit Suisse.

Współczynnik płynności głównych rynków akcji na świecie w 2013 r. (całkowita wartość akcji, które zmieniły w tym czasie właściciela, dzielona przez przeciętną zanotowaną kapitalizację). Źródło: Bank Światowy, World Federation of Exchanges, Credit Suisse.

Co może zaskakiwać, najbardziej aktywnym rynkiem wcale nie jest giełda nowojorska. Największy parkiet na świecie jest wśród głównych rynków siódmy pod względem aktywności. W ścisłej czołówce znalazły się wszystkie główne giełdy azjatyckie: japońska, chińska oraz koreańska. Bardzo dużą aktywnością w ubiegłym roku pochwalić się mógł parkiet w Stambule, gdzie w ubiegłym roku było bardzo gorąco za sprawą politycznych zawirowań w Turcji.

- Chiny i Turcja wyprzedzają pozostałe kraje, posiadając wskaźnik płynności wyższy od bardziej rozwiniętych rynków z USA i Japonii. To zasługa dużego udziału inwestorów indywidualnych i skłonności zamożnych inwestorów krajowych do inwestycji w akcje – napisali specjaliści szwajcarskiego banku.

Do najmniej aktywnych rynków należą tymczasem parkiety południowoamerykańskie. W Peru, Kolumbii i Chile w ubiegłym roku właściciela zmieniły akcje o wartości co najwyżej kilkunastu proc. całkowitej kapitalizacji tych rynków.

- Handel na tych rynkach skupia się na relatywnie wąskiej grupie spółek – oceniło Credit Suisse.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polska wśród najmniej aktywnych rynków (WYKRES DNIA)