Polski przystanek na nowym Jedwabnym Szlaku

Materiał partnera - KGHM
opublikowano: 19-06-2016, 22:00

Chiny odgrywają dziś pierwszoplanową rolę na rynku metali nieżelaznych, w szczególności miedzi. Popyt i podaż w tym azjatyckim kraju od kilkunastu lat dynamicznie rosną.

Od początku stulecia Państwo Środka jest największym konsumentem, a od połowy ubiegłej dekady także największym producentem miedzi rafinowanej.Z szacunków CRU Copper Market Outlook wynika, że w 2015 r. zużycie miedzi rafinowanej w Chinach wyniosło około 9,9 mld ton, co stanowi około 45,9 proc. światowego zapotrzebowania, ocenianego na poziomie 21,6 mld ton. W tym roku eksperci przewidują wzrost zużycia w Państwie Środka o około 279 tys. ton (2,8 proc.), do poziomu 10,2 mld ton. To przełoży się na zwiększenie do 46,3 proc. udziału chińskiego zapotrzebowania na metal w światowym popycie (około 22 mld ton). W 2016 r. ma wzrosnąć również produkcja miedzi rafinowanej w Chinach o 7 proc., co zwiększy udział Państwa Środka w podaży surowca do ponad 35 proc. Według CRU zarówno zużycie, jak i produkcja miedzi w Chinach w kolejnych latach będzie nadal rosła. Do końca dekady odpowiednio o 11,9 proc. i 18,5 proc. w porównaniu z 2015 r.

— Perspektywy szybszego rozwoju rynku wewnętrznego w Chinach stwarzają potencjał do znacznie większego zaangażowania polskiego biznesu, zwłaszcza w branży dobrej jakości żywności oraz produktów nakierowanych na silną chińską klasę średnią. Wykorzystanie szans biznesowych w sektorze żywności wymagać będzie większego zaangażowania Polski w promocję swojego wizerunku jako producenta nie tylko wysokiej jakości, lecz przede wszystkim bezpiecznej żywności. W tym procesie pomogłaby pozycja Polski jako kluczowego przystanku na Nowym Szlaku Jedwabnym — prognozują analitycy rynku chińskiego. Ważnym krokiem w rozwoju współpracy z Państwem Środka stałaby się również umowa UE z Chinami, umożliwiająca ograniczenie ceł i formalności w obrocie towarowym.

— Obowiązujące stawki celne stawiają Polskę (w tym KGHM) w niekorzystnej pozycji w porównaniu z konkurentami z innych krajów. Przykładem tego jest cło na import z Polski do Chin produkowanego przez KGHM renu metalicznego i nadrenianu amon, wynoszące odpowiednio 3 i 5,5 proc. Dla porównania, stawki na import tych surowców do Chin z Chile (największy producent renu i tym samym główny konkurent) wynoszą 0 proc. Traktat dwustronny o wolnym handlu pomiędzy Chinami i Chile znacząco wpłynął na wzrost sprzedaży także wielu innych produktów z Chile w Chinach w sektorze żywnościowym i górnictwie — tłumaczą rynkowi eksperci.

Ich zdaniem, rozwój współpracy z Państwem Środka korzystnie stymulowałoby także ułatwienie przepływu kapitału ludzkiego, np. w postaci wielokrotnych wiz wydawanych na 10 lat, jak i poprzez wzrost liczby i częstotliwości połączeń lotniczych między głównymi ośrodkami biznesu w Chinach i Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera - KGHM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu