Polski sprzedawca stanął w miejscu

Marcel Zatoński
opublikowano: 22-03-2018, 22:00

Na zakupy w dużym polskim mieście najlepiej wybrać się do Opola, a najgorzej do Białegostoku.

W największych polskich miastach nie będzie źle, ale szału też nie, a jakość obsługi przestała rosnąć. Takie są wnioski z najnowszej, ósmej, edycji corocznego badania szwedzkiej firmy Daymaker, która przy pomocy tzw. tajemniczych klientów bada jakość obsługi w sklepach w całym kraju, a także w innych państwach europejskich.

Tajemniczy klienci Daymakera w lutym odwiedzili 650 sklepów, należących do 130 sieci z 18 branż. Sprawdzali, czy sprzedawcy witają klientów, zadają im pytania o preferencje, sugerują wybór lub testowanie produktów, pomagają w podjęciu decyzji zakupowych, znają asortyment sklepów i są uprzejmi, a także czy oferują dodatkowe produkty. Wniosek? Jest dobrze, ale trochę gorzej niż rok temu. Podobnie jak w poprzednich latach, najlepiej pod względem obsługi wypadły perfumerie i sklepy z kategorii „uroda”. Wysoki wynik zanotowały sklepy z odzieżą męską, które jako kategoria zmieściły się na podium, a w całym zestawieniu najlepiej wypadła sieć Giacomo Conti. Najgorzej, podobnie jak przed rokiem, obsługiwano klientów w sklepach z artykułami sportowymi oraz zabawkami i odzieżą dla dzieci. Polscy sprzedawcy lepiej niż rok wcześniej podchodzą do testowania produktów przez klientów, ale gorzej wypadają pod względem nawiązywania z nimi kontaktu i pomagania w podjęciu decyzji zakupowej.

— To, co może niepokoić, to fakt, że niektóre aspekty zmieniły się nieznacznie. Utrzymywanie się na podobnym, dalekim od ideału poziomie niestety nie wróży najlepiej. Wnętrze sklepu oraz jakość obsługi klienta są kluczowe, to wielki potencjał do wykorzystania. Nudne, niedostarczające ciekawych doświadczeń placówki zostaną zastąpione przez profesjonalne, spełniające oczekiwania klientów sklepy internetowe — mówi Sofia Valentin, dyrektor sprzedaży w Daymakerze.

Tajemniczy klienci odwiedzili sklepy w 18 polskich miastach. Najwyżej — na średnio 80 proc. — ocenili jakość obsługi w Opolu, które pod tym względem wyprzedziło Szczecin i Lublin. W środku stawki uplasowały się Poznań, Warszawa, Katowice i Gdańsk (po 72 proc.), ale to właśnie w Gdańsku mieści się centrum handlowe z najwyższą średnią ocen sklepów — został nim park handlowy Matarnia. Trochę gorzej było we Wrocławiu i Krakowie (68 proc.), a najsłabiej klientów obsługiwano w Rzeszowie, Gorzowie Wielkopolskim i zamykającym stawkę Białymstoku. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polski sprzedawca stanął w miejscu