Popularna strategia poddała się weryfikacji

opublikowano: 10-10-2017, 22:00

Zysk w każdych warunkach to kusząca obietnica, ale już pierwsza poważna przecena maluchów przypomniała o ryzyku związanym z hasłem absolute return

W trzecim kwartale 2017 r. sWIG80, skupiający spółki o relatywnie małej kapitalizacji, spadł o 5,9 proc., wobec zwyżki WIG20 o 6,7 proc. Odbiło się to na wynikach kilku funduszy o strategii absolutnej stopy zwrotu, które do niedawna mogły się pochwalić systematycznymi napływami kapitału i rosnącymi stopami zwrotu.

dam Chełchowski, prezes TFI Capital Partners, przekonuje, że zła passa funduszy dobiega końca, i podkreśla, że wyniki długoterminowe są wciąż bardzo dobre.
Zobacz więcej

POD KONTROLĄ: A

dam Chełchowski, prezes TFI Capital Partners, przekonuje, że zła passa funduszy dobiega końca, i podkreśla, że wyniki długoterminowe są wciąż bardzo dobre. [FOT. GK]

W niesprzyjającym otoczeniu straty poniosły m.in. dwa fundusze z oferty TFI Capital Partner — CP FIZ i CP Private Equity, których portfele (w pierwszym na koniec sierpnia było 52 mln zł, w drugim o 20 mln zł więcej) schudły od lipca do września o — odpowiednio — 7,4 i 7,7 proc. Zmniejszyło to trzyletnią stopę zwrotu do 27,4 i 37 proc. Licząc od początku roku, oba rozwiązania również są pod kreską (-3,3 oraz -2 proc.).

— O ile trzyletnie stopy zwrotu CP FIZ są w naszej ocenie zadowalające, to osiągnięte w bieżącym roku wyniki inwestycyjne są zdecydowanie niższe niż nasze cele — przyznaje Adam Chełchowski, prezes TFI Capital Partners.

Nie tak miało być

Wytłumaczenia strat nie trzeba daleko szukać. Pierwsze to słabość małych spółek, od których roi się w obu portfelach (są zresztą zbudowane z bliźniaczo podobnej grupy emitentów), druga — duży, kilkunastoprocentowy udział w portfelu mającej kłopoty spółki Symbio Polska.

— W trakcie ostatniego roku mieliśmy do czynienia z głębokim relatywnym spadkiem indeksu sWIG80 w porównaniu z WIG — o ponad 20 proc. W przypadku naszych inwestycji na giełdzie koncentrujemy się na mniejszych spółkach. Nie wynika to z upodobania do małych spółek, ale z analizy biznesowo-inwestycyjnej. Podstawowy powód inwestowania w tym segmencie rynku to szukanie fundamentalnej wartości i potencjału wzrostu. Praktyka dowodzi, że znacznie więcej ciekawych i rokujących podmiotów można znaleźć wśród mniejszych spółek. Dlatego zachowanie naszego portfela jest najczęściej bliższe temu, co pokazuje indeks sWIG80 niż WIG — mówi Adam Chełchowski.

Ten sposób na zyski wybrało wiele funduszy z grupy absolutnej stopy zwrotu, ale już pierwsza zadyszka maluchów uwydatniła ponadprzeciętne ryzyko, związane z realizacją takiej strategii na rodzimym rynku.

— W przypadku bessy fundusz o takiej strategii raczej nie będzie w stanie zapewnić dodatnich stóp zwrotu, bo wtedy mniejsze spółki (charakteryzujące się zazwyczaj wyższą betą) będą spadać mocniej niż szeroki rynek, na którego zachowanie mają wpływ przede wszystkim spółki z WIG20. Powstaje również ryzyko, że klienci takich funduszu, którzy przekonani byli o tym, że fundusze absolute return, w które zainwestowali swoje pieniądze, będą zarabiać każdego miesiąca w każdych warunkach, zaczną wycofywać pieniądze w sytuacji, gdy pojawią się na nich straty. To natomiast spowoduje konieczność sprzedaży posiadanych przez te fundusze akcji małych spółek i stworzy dodatkową presję na ich ceny — mówi anonimowo jeden z zarządzających funduszami.

Jego zdaniem, może to jeszcze bardziej pogrążyć wyniki niektórych funduszy absolute return i wywołać kolejną falę umorzeń.

— Klienci tych funduszy są bardzo wrażliwi na ich wyniki i można oczekiwać, że w dużej części nie akceptują ujemnych wyników (ponieważ na przykład sprzedawca obiecał im, że taki fundusz będzie zawsze zarabiać i nie może tracić). W ten sposób kilka funduszy zakończy swoje istnienie w niesławie. Ale to jest bardzo skrajny scenariusz o, miejmy nadzieję, niskim prawdopodobieństwie wystąpienia — podkreśla zarządzający.

Najgorsze za nami?

Adam Chełchowski z TFI Capital Partners jest przekonany, że kumulacja negatywnych tendencji dla małych spółek się wyczerpuje.

— Nie należy się spodziewać dalszego umacniania złotego w takim tempie jak w ostatnim roku. Spółki mają w największej części już za sobą podwyżki płac pracowników, a rosnąca inflacjaułatwi im podnoszenie cen produktów, co przełoży się na poprawę marż. Mniejszym spółkom może też sprzyjać spodziewany w przyszłym roku wzrost inwestycji. Jednocześnie niskie oprocentowanie depozytów powinno zakończyć się poszukiwaniem alternatywnych stóp zwrotu, co może poprawić napływy do funduszy inwestycyjnych małych spółek. Dlatego nadal jesteśmy przekonani, że małe spółki są obecnie dobrze pozycjonowane, aby przynosić relatywnie wyższy zwrot z inwestycji w przyszłości — mówi prezes TFI Capital Partners.

Kluczowe dla ewentualnego odrobienia strat przez oba fundusze będzie to, czy poprawi się sytuacja finansowa Symbio Polska, spółki, której akcje miały ponad 21-procentowy udział w portfelu CP FIZ i 15-procentowy w CP PE (dane na koniec 2016 r.). Strata netto eksportera żywności ekologicznej zwiększyła się po pierwszym półroczu do 1,3 mln zł (z 719 tys. zł), a przychody spadły o 17 proc.

— Podjęliśmy działania naprawcze w tej spółce, wzmacniając zarząd i zespół sprzedażowy. Postrzegamy rynek żywności ekologicznej jako perspektywiczny i dający duży potencjał wzrostu, nasze długoterminowe oczekiwania odnośnie do Symbio Polska spółki pozostają aktualne — mówi Adam Chełchowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Popularna strategia poddała się weryfikacji