Poślizg inwestycji kolejowych wartych 12,5 mld zł

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

PKP PLK chcą przesunąć na przyszłą perspektywę realizację i rozliczenie sześciu projektów. Komisja Europejska ma je dofinansować kwotą przekraczającą 6 mld zł

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • które kontrakty kolejowe mogą być fazowane
  • z czego wynikają opóźnienia w realizacji
  • jakie mogą być skutki fazowania umów

Realizowany obecnie Krajowy Program Kolejowy jest wart prawie 77 mld zł. Jednym z jego filarów jest Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ), przewidujący w latach 2014-23 dofinansowanie unijne na poziomie prawie 29 mld zł.

Lista inwestycji przeznaczonych do fazowania

Politycy i kolejarze wielokrotnie zapewniali, że realizacja inwestycji z tych programów idzie pełną parą. Z niektórymi są jednak duże problemy i już wiadomo, że w tej perspektywie nie uda się ich wykonać, więc część zadań zostanie przesunięta na przyszłe unijne rozdanie.

- PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK) realizują 45 projektów z POIiŚ i dążą do ich zakończeniu do końca 2023 r. W kilku przypadkach realizacja może przekroczyć 2023 r. Dla tych zadań, w uzgodnieniu z Centrum Unijnych Projektów Transportowych, Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej i Ministerstwem Infrastruktury planowane jest zastosowanie procedury fazowania, tj. podziału projektów na dwie perspektywy finansowe. Takie rozwiązanie dotyczy sześciu projektów – informuje Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.

Chodzi o pierwszy etap prac na linii kolejowej C-E 65 na odcinku Chorzów Batory – Tarnowskie Góry – Karsznice – Inowrocław – Bydgoszcz – Maksymilianowo, drugi etap realizacji odcinka Łódź Fabryczna – Łódź Kaliska/Łódź Żabieniec, budowę infrastruktury systemu ERTMS/GSM-R, prace na trasie Warka – Radom, Ełk – Giżycko oraz Gdynia Chylonia – Słupsk. W sumie wartość tych inwestycji sięga 12,5 mld zł, a dofinansowanie unijne przekracza 6 mld zł.

Przesunięcie finansowania:
Przesunięcie finansowania:
W poprzedniej perspektywie także fazowano inwestycje kolejowe, przesuwając część zadań na lata bieżące. Pieniądze niewykorzystane w poprzedniej perspektywie na tory przesunięto na zakup pociągów, tramwajów itp. Jakie będą szczegóły rozliczeń z aktualnego rozdania, na razie nie wiadomo.
Marek Wiśniewski

Mirosław Siemieniec dodaje, że w procedurze fazowania chodzi o maksymalne wykorzystanie funduszy Unii Europejskiej do końca 2023 r. Po tej dacie wykorzystywane będą natomiast dotacje z kolejnej perspektywy. Ostateczne rozliczenie projektów fazowanych nastąpi po zakończeniu obu faz.

- Wygląda na to, że prace wykonane do końca 2023 r. zostaną zrefinansowane z funduszy unijnych z bieżącej perspektywy. W następnych latach rząd będzie musiał zabezpieczyć w budżecie państwa pieniądze na dokończenie fazowanych projektów i czekać na ich refinansowanie i rozliczenie –twierdzi Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej.

Najpierw jednak przedstawiciele Polski i Unii Europejskiej muszą porozumieć się zarówno w kwestii fazowania jak i programów finansowych z nowej perspektywy, negocjowanych od wielu miesięcy.

Drożyzna i brak porozumień indeksacyjnych opóźnia kontrakty

Na razie nie wiadomo jak duży zakres prac i pieniędzy będzie przesunięty na nowe rozdanie. PKP PLK zapewnią, że dążą do maksymalnej realizacji zadań w tej perspektywie. Przyśpieszenie inwestycji to jednak duże wyzwanie nie tylko dla inwestora, ale także dla wykonawców. Ciekawym przykładem jest projekt dotyczący budowy systemu GSM-R na linii kolejowej. Miał być gotowy w przyszłym roku. Mirosław Siemieniec informuje jednak, że zakończenie prac nastąpi dopiero w 2025 r., a realizacja kontraktu jest zaawansowana w 51 proc. Inwestycję realizuje konsorcjum czterech firm i - jak zapewniają PKP PLK -zamierza ją kontynuować.

- Kontrakt w zadowalający sposób realizowany jest w segmencie budowy kabli światłowodowych. Problemy są z budową masztów przez Herkulesa i planowaniem radiowym Nokii – informuje Mirosław Siemieniec.

Nokia nie komentuje informacji. Herkules natomiast już kilka tygodni temu podał, że jego spółka zależna – Herkules Infrastruktura - realizująca kontrakt dla PKP PLK, złożyła wnioski o sanację i upadłość. Niedawno został dla niej wyznaczony nadzorca sądowy. Instytucje finansowe wysyłały też do grupy pisma stwierdzające naruszenie umów finansowych, wynikające m.in. z problemów w wykonywaniu kontraktu na system GSM-R. Ich przyczyną był m.in. gwałtowny, nieprzewidywalny wzrost cen materiałów, zwłaszcza po wybuchu wojny w Ukrainie i brak porozumienia z zamawiającym w kwestii aneksowania i podwyższenia wynagrodzenia za realizację.

Zmian dotyczących waloryzacji umów domagają się zresztą przedstawiciele wielu firm realizujących kontrakty kolejowe. Przypominają, że rząd zabezpieczył finansowanie na podwyższenie wskaźnika indeksacji umów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z 5 do 10 proc., a na waloryzację kontraktów PKP PLK nie dał ani grosza. Dlatego też wykonawcom coraz trudniej jest wykonywać tego typu zamówienia, więc problemy z realizacją i wykorzystaniem funduszy unijnych mogą się pogłębiać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane