POWTÓRZONA-Osłabienie złotego jest powodem do niepokoju-Hausner

Marek Goliszewski
30-09-2003, 07:36

POWTÓRZONA-Osłabienie złotego jest powodem do niepokoju-Hausner WARSZAWA (Reuters) - Osłabienie złotego jest powodem do niepokoju, a jeżeli polska
waluta będzie trwale traciła na wartości wówczas spowoduje to wzrost długu publicznego
do PKB, powiedział w poniedziałek dziennikarzom minister gospodarki, Jerzy Hausner. "Jest to powód do zastanowienia (osłabienie złotego), a nawet pewnego niepokoju, ale
do paniki na pewno nie. To wymaga pogłębionej analizy ze strony ministerstwa finansów,
którą resort przygotuje i przedstawi pewnie we wtorek" - powiedział Hausner. "Pytanie co rząd może zrobić, aby tę deprecjację powstrzymać, żeby na nie
odpowiedzieć minister finansów przedstawi analizę sytuacji" - dodał. Zdaniem Hausnera dalsza deprecjacja złotego "byłaby niewątpliwe niekorzystna". W trakcie popołudniowego poniedziałkowego handlu złoty spadł do nowego najniższego
w swej historii poziom do euro, które wyceniano na 4,6 złotego. Było to z jednej strony
wywołane obawami rynków o powodzenie reformy fiskalnej jak i osłabieniem się dolara do
euro. "Z punktu widzenia relacji długu publicznego do PKB, osłabienie złotego jest
niekorzystne, o ile jest to trwała tendencja. Od kilku tygodni mamy do czynienia z
zawirowaniami, które najczęściej są związane z wypowiedziami, a to doradcy prezydenta, a
to członka RPP, albo jakiegoś analityka" - dodał Hausner. "Na razie interpretowaliśmy to tak, że na rynkach jest pewna nieufność i nerwowość,
ale być może jest jakieś głębsze umotywowanie, to trzeba spokojnie przeanalizować.
Będziemy w najbliższych dniach mieli aukcję obligacji, zobaczymy jaka będzie reakcja" -
powiedziała Hausner, który jest autorem programu cięć budżetowych. Program ten zakłada cięcia wydatków o 3,7 miliarda złotych zaczynając od 2004 roku
i kończąc na 10 miliardach złotych w 2008 roku. Plany fiskalne rządu znalazły się w poniedziałek pod zmasowaną krytyką
przedstawicieli banku centralnego i analityków, którzy zgodnie uważają, że przyszłoroczny
budżet jest zbyt ekspansywny, a zapowiedzi cięcia wydatków wydaje się być mało
wiarygodne. Według nich, projekt budżetu na 2004 rok, przyjęty przez rząd w sobotę, zanadto
zwiększy dług publiczny. Jednocześnie rząd odkłada debatę nad strategią cięć wydatków,
co może świadczyć o tym, iż obawia się niepopularnych politycznie decyzji przed
wyborami parlamentarnymi w 2005 roku. Ponadto resort finansów potwierdził w poniedziałek obawy rynków, że przy
niekorzystnym układzie czynników pułap 55 procent długu w relacji do Produktu Krajowego
Brutto (PKB) może zostać przekroczony już w 2004 roku. Minister finansów Andrzej Raczko
planował, że w przyszłym roku dług publiczny osiągnie poziom 54,8 procent PKB. 55 procent to pierwszy próg ostrożnościowy, zgodnie z prawem jeżeli zostanie on
przekroczony wówczas wydatki budżetowe będą musiały być mocno zmniejszone w roku
następnym. Ponadto, jak podało Ministerstwo Finansów w "Strategii zarządzania długiem sektora
finansów publicznych w latach 2004-2006" jeżeli w przyszłym roku przekroczony zostanie
pułap 55 procent długu publicznego w relacji do PKB wówczas w ustawie budżetowej na
2006 rok budżet musiałby być co najmniej zrównoważony. Kolejnym progiem jest 60 procent, jeżeli zostanie on przekroczony wówczas w
kolejnym roku nie może być deficytu. "Nie ma powodu do jakiejś paniki, jeżeli ktoś mówi o 60 procentach, ja tego nie
lekceważę, ale pamiętajmy że gdyby stosować wzory rachunkowości w UE, na które być może
w przyszłym roku przejdziemy, to nasz poziom długu jest dużo niższy, a granicą jest 60
procent i jesteśmy dużo dalej niż to się powszechnie sądzi" - powiedział Hausner. ((Autor: Paweł Sobczak; Redagowała: Olga Markiewicz; warsaw.newsroom@reuters.com;
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: pawel.sobczak.reuters.com@reuters.net))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Goliszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / POWTÓRZONA-Osłabienie złotego jest powodem do niepokoju-Hausner