Poznajmy się, zanim dobijemy interesu

Urszula Zalewska
26-04-2006, 00:00

Służbowy wyjazd za granicę to nie tylko konieczność pokonania bariery językowej. Ważna jest też znajomość obyczajów mieszkańców obcego kraju.

Polscy menedżerowie za granicą. Obcokrajowcy pracujący w Polsce. To dla nich przygotowywane są kursy z komunikacji międzykulturowej. Podczas kilkudniowych szkoleń dowiadują się, jak negocjować z Japończykami, czy mogą spóźnić się na spotkanie z Włochem, czy przepuścić Niemkę z drzwiach.

— Tego typu kursy są często mylone ze szkoleniami językowymi. Nauka komunikacji międzykulturowej to przełamywanie barier, poznawanie obyczajów — mówi Renata Sekudewicz, dyrektor ds. metodyki nauczania w szkole The Link.

Czego konkretnie można nauczyć się na takich zajęciach?

— Jak delegować zadania, jak rozmawiać z pracownikami —przedstawicielami obcej dla menedżera kultury. Niezwykle ważny jest także stosunek do czasu — na spotkanie z Niemcem nie można się spóźnić. Włoch będzie zdziwiony, jeśli pojawimy się punktualnie — wyjaśnia Piotr Parys, menedżer w biurze obsługi firm w Berlitz.

Poznaj siebie i innych

— Do zrozumienia obcej kultury konieczna jest świadomość własnych zachowań i wartości. Dlatego każdy kurs rozpoczyna się od uwrażliwienia kulturowego — omówienia własnych zachowań i wartości. Nawet jeśli intuicyjnie wiemy, że różnice kulturowe istnieją, nie zdajemy sobie sprawy, jak ogromne mają znaczenie w kontaktach biznesowych. Kolejny element zajęć to omówienie i przełamanie stereotypów. Nieodłącznym elementem są także zajęcia praktyczne — gry, symulacje, zajęcia w grupach — twierdzi Piotr Parys.

Renata Sekudewicz podkreśla, że szkolenia z komunikacji międzykulturowej mają szerszy aspekt, nie polegają jedynie na przekazaniu informacji — co wolno, a czego nie wolno w danym kraju.

— To niemożliwe, by przygotować kursantów na każdą sytuację. Dlatego najważniejsze, by dostrzegli i zrozumieli mechanizmy obowiązujące w danym obszarze kulturowym. To pomoże im się odnaleźć — przekonuje Renata Sekudewicz.

Szyte na miarę

Szkoły oferujące kursy z komunikacji międzykulturowej przygotowują zajęcia dostosowane do wymagań konkretnej firmy.

— Każde szkolenie poprzedzone jest ankietą, wypełnianą przez uczestników. Dzięki temu wiemy, na które aspekty zwrócić szczególną uwagę. Zajęcia prowadzone są przez specjalistów z dziedziny psychologii międzykulturowej po angielsku lub po polsku — zapewnia Renata Sekudewicz.

Przykład? Zajęcia, dzięki którym udało się zintegrować polsko-hinduski zespół Mittal Steel...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Urszula Zalewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Poznajmy się, zanim dobijemy interesu