Prawie wszyscy obniżają stopy by ratować gospodarkę

Wiktor Krzyżanowski
18-09-2001, 12:13

Bank Japonii obniżył główną stopę redyskontową do 0,1 procent z 0,25 proc. W komunikacie BoJ poinformował, że będzie z uwagą śledzić wpływ ataków terrorystycznych w USA na rynki. Mimo wcześniejszych zapowiedzi także Bank Anglii ostatecznie obniżył stopy procentowe o 25 punktów. Po serii obniżek w USA, Europie i Japonii pojawiają się jednak pierwsze wyjątki. We wtorek Narodowy Bank Węgier zapowiedział, że prawdopodobnie nie obniży stóp. Ostateczna decyzja zapaść ma w poniedziałek. Ekonomiści twierdzą, że i RPP, zbierająca się w przyszłym tygodniu, raczej nie zmieni stóp w Polsce.

- Cały czas analizujemy sytuację i będziemy ją dyskutować na następnym posiedzeniu (w poniedziałek), ale nie planujemy żadnych nadzwyczajnych posunięć - powiedział wiceprezes Banku Węgier, Henrik Auth, który przemawiał przed parlamentarną komisją budżetową.

Dodał, że wydarzenia z ostatniego tygodnia pokazują, że zeszłotygodniowe ataki na USA raczej nie będą miały w krótkim okresie wpływu na gospodarkę węgierską.

W poniedziałek Europejski Bank Centralny oraz kilka banków Unii Europejskiej (m.in. Danii i Szwajcarii) nieoczekiwanie obniżyły stopy procentowe. Wcześniej, tuż przed otwarciem amerykańskich giełd po czterodniowej przerwie, identyczną decyzję podjął bank centralny USA – Fed. Ekonomiści są zgodni: takich decyzji należało się spodziewać.

Wszystko wskazuje na to, że obniżki w USA i Europie są skutkiem porozumienia władz monetarnych obu banków. Inicjatywa leżałą zapewne po stronie Alana Greenspana, szefa Fed.

- W przeciwieństwie do wielu analogicznych gremiów na świecie Komitet Otwartego Rynku Fed, odpowiedzialny za politykę monetarną, troszczy się o stabilność gospodarki USA, jej wzrost, oraz sytuację na rynkach finansowych – uważa Mirosław Gronicki, główny ekonomista BIG BG.

Jego zdaniem Fed chciał jednak przed wszystkim wspomóc inwestorów, którzy po raz pierwszy od ubiegłego poniedziałku grają na Wall Street.

- Redukcja stóp oznacza niższą cenę pieniądza i dłuższą perspektywę czasową inwestycji. Fed chce zachęcić wszystkich do nie wyzbywania się akcji – uważa Mirosław Gronicki.

Z drugiej strony decyzja o obniżeniu stóp może mieć pozytywny wpływ na amerykańską gospodarkę. Przed atakami terrorystycznymi wielu analityków mówiło o zbliżającej się perspektywie odbicia w USA. Później jednak wycofywano się z tych prognoz, w związku z atakami właśnie.

- Trzeba pamiętać, że Manhattan, który nie działał niemal przez tydzień, wytwarza 6 proc. PKB w USA. Dodatkowo poważnie ucierpią przewoźnicy lotniczy i firmy ubezpieczeniowe. Tu w krótkim okresie redukcja stóp może nie pomóc – twierdzi ekonomista BIG BG.

Jego zdaniem prawdopodobne jest, że Stany Zjednoczone w czwartym kwartale 2001 r. odnotują ujemną dynamikę PKB.

- Czy będzie recesja wciąż trudno powiedzieć. Nie wiemy bowiem, czy gospodarka odbije na początku 2002 r., czy też ujemna dynamika utrzyma się przez dwa kolejne kwartały – dodaje Mirosław Gronicki.

Decyzja ECB była logicznym następstwem ruchu Fed. Jednoczesne obniżenie stóp w USA i Europie oznacza bowiem, że wspólne relacje monetarne między kontynentami pozostają bez zmian. Jednak niższy ogólny poziom stóp procentowych ma pozytywnie wpłynąć na inwestorów giełdowych. Ekonomiści w Fed i ECB liczą także zapewne, że uda im się choć trochę pobudzić popyt, co pozwoli gospodarkom na odbicie pomimo zeszłotygodniowych wydarzeń.

Analiza sytuacji w Polsce przed przyszłotygodniowym posiedzeniem RPP w środowym "Pulsie Biznesu". Zapraszamy do lektury.

Wiktor Krzyżanowski, w.krzyzanowski@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Krzyżanowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Prawie wszyscy obniżają stopy by ratować gospodarkę