Prawna ochrona Żydów w Polsce

Wiele wątpliwości narosło wobec Statutu Kaliskiego - najstarszego dokumentu regulującego prawny status Żydów w Polsce. Według części historyków jest on fałszywką, spreparowaną na przestrzeni kilku stuleci. Większość badaczy jest jednak zgodna co do jego autentyczności.

Statut Kaliski nadany był przez księcia Bolesława Pobożnego w Kaliszu, 16 sierpnia 1264 r. Dokument ten normalizował sytuację prawną Żydów w Wielkopolsce i z czasem, zwłaszcza za panowania Kazimierza Wielkiego, został rozciągnięty na całe ziemie Korony. Co więcej, potwierdzany był w ciągu pół tysiąca lat przez kolejnych władców, aż do Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Jan Matejko, Przyjęcie Żydów w Polsce
Zobacz więcej

Jan Matejko, Przyjęcie Żydów w Polsce

Dokument ten regulował status Żydów w dobrach księcia, a później monarchy. Nie miał mocy w dobrach prywatnych - dominujących w I RP, zwłaszcza jej ostatnim okresie. Mimo to jednak sama kodyfikacja była wielkim osiągnięciem, stanowiąc trwały fundament praw, które dziś nazwalibyśmy prawami człowieka.

Pierwsze takie dokumenty powstały w Niemczech, potem w Czechach i na Węgrzech. To one stały się pierwowzorem, z którym Żydzi udali się do księcia Bolesława. To on dodał, zgodnie zresztą z zaleceniami papieskimi, paragraf "Nie wolno żydów oskarżać o używanie krwi chrześcijańskiej", czyli oskarżać o mord rytualny. Historycy zwracają jednak uwagę na jeden z ostatnich przepisów, czyli nakaz pomocy przez chrześcijan Żydom wzywającym pomocy. Jak pisał prof. Henryk Samsonowicz, był to rzadki przypadek nakazu współdziałania między wspólnotami religijnymi w przypadku zagrożenia którejkolwiek z nich.

Choć oryginał przywileju nie zachował się, jego artystyczną współczesną wersję możemy podziwiać dzięki Arturowi Szykowi, polskiemu malarzowi żydowskiego pochodzenia, który w 1928 roku opublikował bibliofilskie wydanie "Statutu kaliskiego". "Statut" Szyka miał być jednocześnie "złotą księgą żydostwa polskiego" - artysta zadedykował ją Józefowi Piłsudskiemu. Egzemplarz księgi znajduje się w zbiorach Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Zbiór przepisów według jednej z dostępnych wersji dokumentu:

Kiedy jest sprawa przeciwko żydowi, nie może przeciw niemu świadczyć chrześcijanin sam, lecz razem z innym żydem.

Kiedy chrześcijanin pozywa na żyda o zastaw, żyd zaś utrzymuje, że żadnego nie wziął, wtedy żyd przysięgą się uwolni.

Kiedy chrześcijanin utrzymuje, że na zastaw od żyda mniej pieniędzy otrzymał, aniżeli żyd teraz żąda, żyd przysięgą dowód złoży.

Kiedy żyd, nie mając świadków, utrzymuje, że chrześcijanin zastaw wypożyczył, chrześcijanin się odprzysięże.

Prócz rzeczy kościelnych i krwią zabarwionych wolno żydom wszystko brać w zastaw.

A gdyby zastaw jaki był kradziony, żyd się odprzysięże, że o kradzieży nie wiedział, a chrześcijanin winien mu kapitał na zastaw ten wypożyczony z procentem zapłacić.

Kiedy zastaw chrześcijanina przez ogień lub kradzież u żyda zginie, żyd od nalegającego chrześcijanina przysięgą się uwolni.

Żydzi w sporach swoich (tj. między sobą) wyłączeni są spod sądów miejskich; zostają pod opieką króla lub wojewody.

Za zranienie żyda słuszna kara i koszta kuracji.

Za zabicie żyda słuszna kara i konfiskata majątku.

Za uderzenie żyda kara zwyczajna w kraju.

Żydzi ceł większych od mieszczan nie płacą.

Od przewożonych zmarłych nic nie płacą.

Chrześcijanin niszczący cmentarz oprócz kary zwyczajnej majątek traci.

Rzucający kamieniem na szkołę żydowską odda wojewodzie dwa funty pieprzu.

Gdy żyd u swojego sędziego ulegnie karze, która się „wandel” nazywa, zapłaci mu funt pieprzu. (Wandel – wina pieniężna.)

Gdy żyd raz i drugi od swego sędziego zapozwany, nie stawi się, zapłaci karę zwyczajną, gdy się trzeci raz nie stawi, zapłaci karę stosunkowo wyższą.

Za zranienie żyda żyd płaci karę zwyczajną.

Przysięga na dziesięć przykazań nie powinna być żydowi naznaczoną, tylko o wartość przechodzącą szacunek 50 grzywien srebra, a w mniejszych rzeczach przed szkołą przysięgać będzie.

Gdyby dowodów nie było, kto zabił żyda, my żydom damy przeciw podejrzanym prawną opiekę.

Za gwałt na żydzie wyrządzony, chrześcijanin będzie karany podług prawa ziemskiego.

Sędzia żydowski żadnej sprawy przed sąd nie wytoczy, jeżeli do tego przez skargę strony spowodowany nie będzie.

Gdy chrześcijanin odbierze dany żydowi zastaw, a procentu nie zapłaci w ciągu miesiąca, przybywa procent od procentu.

U żyda nikt na kwaterze być nie ma.

Nie wolno jest żydom wypożyczać pieniądze na dobra nieruchome.

Odwodzenie dziecka żydowskiego, jako kradzież uważane będzie.

Zastaw gdy rok i dzień u żyda pozostaje, staje się jego własnością.

W dnie świąt swoich żydzi nie mogą być przymuszani do oddawania zastawu.

Zastawy od nich gwałtem biorący ściągnie na siebie karę.

Nie wolno żydów oskarżać o używanie krwi chrześcijańskiej.

Występki żydów w ich szkołach sądzone być mają.

W jakiej monecie żyd pożyczał, w takiej żądać może oddania długu z należnym procentem.

Konie żydzi w zastaw tylko we dnie brać mogą.

Mincarzom nie wolno chwytać żydów pod pretekstem, że fałszują pieniądze.

W gwałcie nocnym sąsiedzi żydowi pomoc dać winni pod karą 30 szelągów.

Wolno jest żydom wszystkie towary kupować, chleba i innych żywności dotykać się.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Prawna ochrona Żydów w Polsce