Problem naszego regionu? Politycy

KŁ, CNBC
opublikowano: 14-01-2014, 15:54

Choć problemy gospodarcze w Stanach Zjednoczonych i osłabienie strefy euro mogły odbić się na gospodarkach Europy Środkowej i Wschodniej, to prawdziwym problemem regionu, hamującym ich potencjał są politycy, przekonują biznesmeni i ekonomiści zgromadzeni w Wiedniu.

- Potrzebujemy szpitala psychiatrycznego dla populistycznych polityków. To byłaby ogromna klinika z przynajmniej 6 000 łóżek – powiedział Andreas Treichl, dyrektor Erste Bank.

Zobacz więcej

Andreas Treichl, fot. Bloomberg

Blisko 60 proc. uczestników wydarzenia zorganizowania przez Erste Bank, jest przekonanych, że to rządy regionu stanowią największe zagrożenie dla jego rozwoju gospodarczego.

Wzrost gospodarczy rynków wschodzących Europu, w tym Turcji i Rosji, spowolnił do 1 proc. rocznie w ostatnim kwartale 2012 r., gdy kryzys uderzył w eksport. Już w trzecim kwartale 2013 r.  odbił się do poziomu 2 proc., jednak w dalszym ciągu jest on zbyt niski.

Uczestnicy spotkania wskazywali m.in. na populistycznych polityków, brak reform w erze postkomunistycznej oraz na korupcję jako kluczowe problemy. Ich następstwem jest drenaż mózgów, który sprawi, że w przyszłości problem starzejącego społeczeństwa w  większym stopniu, niż w przypadku zachodnich sąsiadów odbije się na krajach regionu.

Według prognoz Eurostatu, do roku 2060 populacja Bułgarii skurczy się o 28 proc., Łotwy o 26 proc., Litwy o 24 proc., Rumunii o 21 proc., a Polski o 18 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ, CNBC

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu