PRODUCENCI INTEGRUJĄ SPRZĘT ORAZ SOFTWARE

Karol Wieczorek
opublikowano: 14-06-1999, 00:00

Klienci nie znają pełni możliwości kopiarek cyfrowych

Przejście na technologię cyfrową w urządzeniach kopiujących stwarza mnóstwo nowych możliwości ich wykorzystania. Maszyny tego typu mogą z powodzeniem zastąpić całą gamę innego sprzętu biurowego. Problem jednak w tym, że klienci nie znają pełni możliwości tego typu urządzeń. Kopiarki cyfrowe sprawdzają się zarówno w dużych, jak i małych przedsiębiorstwach.

Rynek urządzeń kopiująco-drukujących przeżywa obecnie rewolucję technologiczną, polegającą na przejściu z technologii analogowej na cyfrową, która stwarza wiele zupełnie nowych możliwości. W naszym kraju coraz szybciej rośnie zainteresowanie kopiarkami cyfrowymi. Z prognoz przedstawianych przez instytucje badawcze wynika, że urządzenia analogowe znikną ze sprzedaży na rynku europejskim najpóźniej w 2002 roku. Jeśli chodzi o nasz kraj, to całkiem liczne grono specjalistów wątpi w możliwość tak szybkiego i całkowitego przejścia na technologię cyfrową, w tym samym co Europa Zachodnia terminie. Obecnie urządzenia cyfrowe stanowią zaledwie 5 proc. ogólnej liczby kopiarek sprzedawanych w Polsce.

Z wierzchu to samo

— Różnice w budowie mechanicznej pomiędzy kopiarkami cyfrowymi i analogowymi nie są aż tak wielkie, jak mogłoby się wydawać. Technologia cyfrowa pomaga jedynie eliminować problemy, na które trafiają klienci, kupując sprzęt tradycyjny. Maszyny cyfrowe składają się z mniejszej ilości podzespołów, dzięki czemu są mniej awaryjne, tańsze w eksploatacji oraz zapewniają znacznie lepszą jakość wykonywanych kopii — informuje Patrycja Chodzeń, marketing manager w Ricoh Polska.

Budowa mechaniczna to jednak nie wszystko. Największe różnice tkwią w systemie skanowania i przenoszenia obrazu, a często również w jego komputerowej obróbce. Producenci kopiarek cyfrowych dążą do silnego integrowania oprogramowania i sprzętu, dzięki czemu bardzo szybko rosną możliwości takich urządzeń. Ostatnia wystawa DocuWorld, zorganizowana przez firmę Xerox, pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki sprzętowi cyfrowemu i sprzężonemu z nim oprogramowaniu. Postawa Xeroxa nie wzbudza jednak zachwytu innych dostawców. Z jednej strony chwalą oni konkurenta za krzewienie wiedzy na temat technologii cyfrowej, co również innym wychodzi na dobre, lecz z drugiej strony deklaracje przedstawicieli Xeroxa, dotyczące koncentracji wyłącznie na oprogramowaniu, a nie sprzęcie są, zdaniem dostawców, niepoważne i świadczą o braku strategii.

Z kopiarki archiwum

— Za kopiarkę cyfrową uznaje się każdą maszynę wykonującą kopie z zeskanowanego oryginału, który przechowywany jest w pamięci urządzenia, a nie jak dotychczas, nanoszony każdorazowo za pośrednictwem układu optycznego. Oczywiście różni producenci oferują różne rozwiązania. Jednakże twierdzenie, że kopiarki nie posiadające funkcji profesjonalnego przetwarzania obrazu i wielu innych atrybutów nie są maszynami cyfrowymi, jest wprowadzaniem ludzi w błąd. Bardziej rozbudowane funkcje są raczej domeną droższych modeli cyfrowych — mówi Paweł Adamek, product manager w OcŽ-Poland.

Dzięki cyfrowemu zapisowi obrazu i innych danych o kopiowanych dokumentach możliwe staje się wiele różnorakich czynności, których nie potrafią wykonać urządzenia tradycyjne. Jedną z najwyraźniej zauważalnych funkcji maszyn cyfrowych jest elektroniczny system zarządzania wydrukami. Systemy takie znajdują się w ofercie praktycznie wszystkich producentów sprzętu cyfrowego, w swoich podstawowych wersjach, stanowiąc integralną część sprzętu. Z kolei bardziej rozbudowane oprogramowanie do zarządzania dokumentami można dokupić osobno.

— Dzięki elektronicznemu sortowaniu zbędne stają się mechaniczne sortery, które bardzo często stanowiły problem w momencie ich zacięcia lub przeładowania. Zarządzanie wydrukami umożliwia również inteligentne oddzielenie kopii od wydruków w momencie, gdy klienci korzystają z kopiarki również jako drukarki sieciowej. W efekcie klienci mają do dyspozycji kompletny system zarządzania dokumentami — dodaje Patrycja Chodzeń.

— Sprzęt cyfrowy nie stwarza większych problemów, jeśli chodzi o możliwość rozszerzania funkcjonalności poprzez dołożenie nowego oprogramowania. Wszyscy producenci systematycznie udoskonalają oferowane oprogramowanie. Jedną z opcji, coraz chętniej wykorzystywanych przez przedsiębiorstwa, są systemy archiwizacji dokumentów — twierdzi Artur Łaszcz z Canon Polska.

Nie tylko wielcy

Ceny kopiarek cyfrowych i analogowych są bardzo zróżnicowane i trudno je uogólniać. Warto jednak zauważyć, iż niekiedy znacznie bardziej uniwersalna kopiarka cyfrowa jest niewiele droższa od swojej analogowej konkurentki. Najwięcej w tym względzie zależy oczywiście od polityki cenowej danego producenta. Najbardziej konserwatywni są liderzy rynku kopiarek. Firmy zajmujące czołowe pozycje w Polsce niechętnie i powoli wprowadzają na rynek sprzęt cyfrowy. Nie znaczy to jednak, że nie posiadają takiego sprzętu w ofercie. Przykładem może tu być Canon, który dopiero od niedawna rozpoczął import kopiarek cyfrowych do naszego kraju.

Nie potwierdza się raczej opinia mówiąca, że odbiorcami kopiarek cyfrowych są wyłącznie duże firmy zatrudniające kilkuset pracowników.

— W swojej pracy wielokrotnie stykałem się z użytkowaniem kopiarek cyfrowych w firmach zatrudniających zaledwie 10 osób. Najlepszym przykładem znakomitego wykorzystania możliwości urządzeń cyfrowych są biura projektowe i agencje reklamowe. Schemat wykorzystania kopiarek cyfrowych w tych firmach jest najbliższy ideału. Początkowo klienci kupują kopiarki w wersjach podstawowych, a następnie, w ciągu 6-9 miesięcy maksymalnie rozszerzają ich funkcjonalność. Najpowszechniej wykorzystuje się opcje drukowania z komputerów, skanowania dokumentów nawet w formacie A3 oraz adresowanie kopert, które jest szczególnie przydatne przy tworzeniu masowej korespondencji — tłumaczy Artur Łaszcz.

KLIENCI NIE WIEDZĄ: Niestety w Polsce nadal panuje nikła znajomość możliwości oferowanych przez kopiarki cyfrowe. Sądzę, iż to właśnie z tego powodu urządzeń tego typu sprzedaje się znacznie mniej, niż potrzebuje rynek. Stąd, moim zdaniem, potrzebne są inicjatywy podejmowane przez niektórych producentów, mające na celu upowszechnianie wiedzy na ten temat — mówi Paweł Adamek, product manager w OcŽ-Poland. fot. ARC

CYFRA PRZYSZŁOŚCI: Jesteśmy przekonani, że przyszłością kopiowania jest technologia cyfrowa. Z tego powodu na takiej właśnie ofercie się koncentrujemy. Kopiarki cyfrowe stanowią 10 proc. naszej sprzedaży, co jest wynikiem znacznie lepszym od średniej na polskim rynku — stwierdza Patrycja Chodzeń, marketing manager w Ricoh Polska. fot. Borys Skrzyński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Wieczorek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PRODUCENCI INTEGRUJĄ SPRZĘT ORAZ SOFTWARE