Producenci stali czają się z dużymi podwyżkami cen

Katarzyna `kapczyńska
23-11-2007, 00:00

Wzrost cen rudy żelaza i energii przyniesie w nowym roku skok cen stali. Podwyżkę już zapowiedział ArcelorMittal.

Konsolidacja wytwórców i dystrybutorów ułatwi dzielenie się kosztami

Wzrost cen rudy żelaza i energii przyniesie w nowym roku skok cen stali. Podwyżkę już zapowiedział ArcelorMittal.

Łagodna zima na początku tego roku i wygranie przez Polskę praw do organizacji EURO 2012 przez wiele miesięcy nakręcało wzrost cen wyrobów stalowych. Teraz ceny ustabilizowały się, ale nie potrwa to długo.

— W I kwartale 2008 r. kończą się kontrakty na rudę żelaza. Nowe będą podpisywane po znacznie wyższych cenach. Czeka nas też wzrost kosztów energii, więc od II kwartału ceny wyrobów stalowych wzrosną — mówi Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu.

Podwyżkę już zapowiedział ArcelorMittal.

Nie tylko surowce

Ceny rudy mają iść w górę nawet o 30-40 proc. Wzrost cen energii w Polsce jest szacowany na 10-15 proc. Ile mogą podrożeć wyroby stalowe?

— Przychylam się do prognozy ArcelorMittal zakła- dającej kilkunastoprocentowy wzrost cen wyrobów stalowych w I połowie 2008 r. Niezależnie od rosnących cen nie spodziewam się spadku zużycia. Musimy przecież zrealizować inwestycje infrastrukturalne — mówi Piotr Krzysztofik, ekonomista PKO BP.

Komisja Europejska rozważa też nałożenie ceł antydumpingowych na import stali z Chin i inych krajów azjatyckich, co pośrednio także może wpłynąć na wzrost cen.

Kto zyska, kto straci

Trudno ocenić, jak prognozowany wzrost cen rudy żelaza i energii wpłynie na koszty i marże producentów, dystrybutorów i finalnych odbiorców. Wszystko wskazuje na to, że podwyżki dotkną tych ostatnich. Producenci mają bardzo wysokie, dwucyfrowe marże i nie palą się do ich obniżki, a ponadto należą do międzynarodowych grup, takich jak ArcelorMittal, Donbas, CMC czy Celsa, więc łatwiej im dyktować ceny. Marże dystrybutorów natomiast są na poziomie 3-4 proc., ich obniżka zatem nie wchodzi w grę.

— Szansą dla dystrybutorów jest trwający proces konsolidacji branży. Większe grupy będą mogły negocjować lepsze warunki zakupu, ale akwizycje muszą być przeprowadzone szybko, bo ArcelorMittal również zamierza budować w Polsce sieć dystrybucji — dodaje Piotr Krzysztofik.

By poprawić rentowność, dystrybutorzy wchodzą też na rynek przetwórstwa stali, budując centra serwisowe i wchodząc w produkcję konstrukcji stalowych itp. AlcelorMittal ogłosił budowę centrum stalowego w Krakowie oraz prowadzi rozmowy dotyczące zakupu firmy handlowej Sambud 2.

Przemysław Sztuczkowski, szef Złomreksu, jest przekonany, że na wzroście cen stali wygrają właśnie ci, którzy mają w grupie zarówno producentów wyrobów, jak i sieć sprzedaży. W grupie bowiem łatwiej podzielić się kosztami surowców.

Prognozowane podwyżki nie ucieszą odbiorców.

— Największym problemem nie jest wzrost cen, lecz częste ich wahania. Inwestorzy oczekują bowiem, że ustalimy cenę na cały okres realizacji projektu, a dostawcy gwarantują ceny najwyżej na kwartał. Dlatego coraz częściej decydujemy się na indeksację o koszty materiałów— mówi Jerzy Jakubiec, dyrektor zakładu logistyki w Polimeksie-Mostostalu.

180

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna `kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Producenci stali czają się z dużymi podwyżkami cen