Przebłysk optymizmu na rynku miedzi

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy, DM BOŚ
opublikowano: 13-07-2022, 11:10
Obserwuj w MójPB:
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Podobnie jak w przypadku wielu innych surowców, także notowania miedzi w ostatnim czasie znalazły się pod presją podaży – i to niemałą. O ile jeszcze na początku czerwca notowania miedzi w Stanach Zjednoczonych oscylowały w okolicach 4,50 USD za funt, to obecnie notowania tego surowca poruszają się już w rejonie 3,25-3,30 USD za funt. To zniżka aż o jedną czwartą wartości w ciągu zaledwie półtora miesiąca.

Inwestorzy na rynku miedzi obawiają się przede wszystkim nadchodzącej i wysoce prawdopodobnej recesji w globalnej gospodarce, która przełoży się na popyt na miedź. Metal ten jest bowiem szeroko wykorzystywany w sektorach powiązanych ściśle z koniunkturą, takich jak budownictwo czy transport. Ale nie tylko: miedź pełni ważną rolę także w branżach związanych z transformacją energetyczną.

Tymczasem w Chinach dane dotyczące importu miedzi zaskoczyły pozytywnie. W czerwcu import miedzi do Chin znalazł się na poziomie 537,7 tys. ton, co oznacza wzrost o 15,5% w porównaniu do wcześniejszego miesiąca. Tym samym, sytuacja na rynku miedzi stała w kontraście ze znacznie gorszymi odczytami dotyczącymi importu m.in. ropy naftowej czy rudy żelaza.

Pomijając niezłe dane, notowania miedzi znajdują się obecnie w obszarze wyprzedania, co stwarza im pole do krótkoterminowego odbicia w górę. Nie zmienia to faktu, że w obliczu siły dolara i globalnego pesymizmu, na razie pole do zwyżki jest ograniczone.

Notowania miedzi w USA – dane dzienne

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane