Przełom na rynku błękitnego paliwa

Barbara Warpechowska
28-04-2016, 22:00

Gaz Szykują się ważne zmiany — w Polsce zniesienie taryf, a w Europie dostawy LNG ze Stanów Zjednoczonych

Polska potrzebuje około 15 mld m sześc. gazu rocznie. Jedną trzecią pokrywa krajowe wydobycie, reszta pochodzi z importu.

ZMIANY:
Wyświetl galerię [1/2]

ZMIANY:

W 2018 r. pojawią się nowe możliwości dostaw gazu ziemnego do UE przez tzw. korytarz południowy z ominięciem Rosji — mówi Jan Winter z Instytutu Studiów Energetycznych, ekspert Monitora Gazowego. ARC

Uwolnienie na raty

Kilka dni temu Ministerstwo Energii opublikowało projekt nowelizacji ustawy Prawo energetyczne, który przewiduje zniesienie obowiązku zatwierdzania taryf na gaz przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Jeszcze w tym kwartale projektem ma się zająć rząd. Resort energii proponuje, by od kwietnia 2017 r. został zniesiony obowiązek taryfowy dla największych odbiorców. To ponad 30 spółek, ale ich udział jest znaczący, bowiem rocznie zużywają niemal 6 mld m sześc. gazu. Pół roku później — od października 2017 r. — mają zostać zniesione taryfy na gaz dla małych i średnich firm. Od 2024 r. nowe zasady dotyczyłyby gospodarstw domowych. Uwolnienia taryf na raty — według resortu energii — pozwoli na interwencję i wprowadzenie poprawek, gdyby pojawiły się jakieś nieprzewidziane problemy. Szczególnie w przypadku podwyżek cen gazu i związanego z tym wzrostu niezadowolenia społecznego. Do obowiązku zatwierdzania taryf od kilku lat zgłaszała zastrzeżenia Komisja Europejska (KE). We wrześniu ubiegłego roku Trybunał Sprawiedliwości UE, rozpatrujący pozew KE, uznał, że Polska narusza unijne prawo, utrzymując system regulacji cen gazu. Za dalsze jego utrzymywanie groziłyby nam kary. Po co je płacić? Tym bardziej, że rynek gazu wygląda zupełnie inaczej niż kilka lat temu. Rozbudowano połączenia polskich gazociągów z ich odpowiednikami w Niemczech i Czechach. Wybudowano Terminal LNG w Świnoujściu, który niebawem rozpocznie komercyjną działalność.

— 27 kwietnia wojewoda zachodniopomorski wydał pozwolenie na użytkowanie terminala. Zakończono też najważniejsze testy. Trwają procedury związane z wyznaczeniem operatora terminala LNG, uzyskaniem koncesji i taryfy. Po wykonaniu tych czynności infrastruktura będzie gotowa na przyjmowanie komercyjnych dostaw LNG. Pierwsza jest zaplanowana na połowę lipca 2016 r. — informuje Małgorzata Polkowska, rzeczniczka spółki Gaz-System. Drogą morską będziemy mogli sprowadzić 5 mld m sześc. rocznie, a rozważa się rozbudowę infrastruktury do 7,5 mld m sześc.

— Liberalizacja rynku gazu rozpoczęła się w Polsce stosunkowo późno w porównaniu do innych krajów europejskich, jednak wdrożone mechanizmy przyczyniły się do szybkiego rozwoju konkurencji. Efekty tych działań widać choćby po aktywnych uczestnikach rynku giełdowego — łącznie 63 podmioty działające bezpośrednio i pośrednio przez domy maklerskie oraz liczbę zmian sprzedawcy gazu. Według Urzędu Regulacji Energetyki do końca 2015 r. odnotowano 30 749 zmian dostawcy, a jeszcze w 2013 r. było ich zaledwie 429 — podkreśla Ireneusz Łazor, prezes Towarowej Giełdy Energii.

Amerykański gaz zamiesza

W tym tygodniu do portugalskiego terminala gazowego w Sines zawinął metanowiec Creole Spirit. Pływający pod banderą Bahamów statek przywiózł amerykański gaz. Dostawcą jest firma Cheniere Energy z USA, a jego odbiorcą jest największa portugalska firma paliwowa Galp Energia.

Europa to trzeci kontynent, na który dotarł gaz pochodzący z amerykańskich złóż łupkowych. Poprzednie transporty z tego samego terminala w Sabine Pass w Luizjanie skierowano do Brazylii, Argentyny i Indii. Z danych amerykańskiej Energy Information Administration wynika, że w latach 2007-14 wydobycie gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych rosło o 50 proc. każdego roku. Jednak producenci zaczęli się borykać z problemem zbyt taniego gazu. Sprzedaż surowca nie pokrywała kosztów, pojawiły się pierwsze bankructwa, zawieszono niektóre projekty (tym bardziej, że spadały także ceny ropy). Wyjściem mogła być sprzedaż gazu zagranicznym klientom. Amerykańskie prawo zakazywało jednak eksportu. Kilka miesięcy temu zezwolono na sprzedaż za granicę. Europa to dla Amerykanów perspektywiczny rynek, którego nie mogą odpuścić. Rynki azjatyckie mogą być dla USA trudniejsze. Japonia, największy importer gazu na świecie, deklaruje, że zmniejszy zakupy. Na potęgę w regionie wyrasta Australia, która ma jedne z najbogatszych złóż łupkowychi zamierza wyprzedzić Katar. Na dodatek kierunek azjatycki jest o około jedną trzecią droższy niż europejski. Firma doradcza Wood Mackenzie szacuje, że już w 2020 r. ponad połowa amerykańskiego eksportu LNG może trafiać do Europy. Na razie gaz zakontraktowały m.in. brytyjska Centrica (dawniej British Gas), hiszpańska Gas Natural SDG i francuski Engie (dawny GDF Suez).

Ceny spadają

— W ostatnich dwóch latach znacznie spadły ceny gazu ziemnego na rynkach światowych. Rosja musi dostosować się do konkurencji na rynku europejskim, w tym do możliwości eksportu LNG ze Stanów Zjednoczonych. Według danych Monitora Gazowego, ceny sprzedaży gazu na rynku europejskim wynoszą od 169 do 199 USD za 1000 m sześc. i będą dostosowywane do konkurencji. Już w 2018 r. pojawią się nowe możliwości dostaw gazu ziemnego do UE przez tzw. korytarz południowy, m.in. z Azerbejdżanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Uzbekistanu, a nawet z Iranu i Syrii z ominięciem Rosji. A cztery lata później zakończy się umowa jamalska i albo ją przedłużymy, albo musimy zawrzeć inne kontrakty, gwarantujące Polsce odpowiednie ilości gazu — mówi Jan Winter z Instytutu Studiów Energetycznych, ekspert Monitora Gazowego. Kraje Europy Środkowo-Wschodniej sygnalizują zainteresowanie dostawami gazu skroplonego, które mogą stanowić alternatywę dla importu z Rosji. Polska może się stać krajem tranzytowym dla tych dostaw do całego regionu. Wzrost zamówień zwiększyłby rentowność terminala w Świnoujściu Z zagrożeń zdaje sobie sprawę Gazprom i dlatego forsuje projekt Nord Stream 2 i planuje zwiększanie sprzedaży gazu do Europy nawet za cenę obniżenia zysków. A Europa po ciepłej zimie ma dużo gazu w magazynach.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ekologia / Przełom na rynku błękitnego paliwa