Przyspieszony kurs obsługi e-sądu dla przedsiębiorcy

Prawo: Postępowanie online jest znacznie prostsze niż tradycyjne. Potrzebny będzie tylko podpis elektroniczny

Pozew do e-sądu może złożyć zarówno osoba fizyczna, jak i prawna, osobiście czy też za pośrednictwem pełnomocnika. Ale nie we wszystkich sprawach.

Zasadniczo, w tym trybie rozpoznawane są sprawy o dochodzenie zapłaty roszczenia pieniężnego, w których okoliczności nie budzą wątpliwości, zaspokojenie roszczenia nie zależy od roszczenia wzajemnego, a miejsce pobytu pozwanego jest znane albo doręczenie mu nakazu zapłaty może nastąpić w kraju.

— Są to zatem sprawy, w przypadku których stan faktyczny nie powinien być skomplikowany, a zasadność powództwa powinna wynikać z dowodów załączonych do pozwu — mówi Michał Gruca, adwokat w kancelarii Schoenherr.

Koszty i podpis

W e-sądzie nie ma ograniczeń co do wysokości roszczenia, w przeciwieństwie do tradycyjnego postępowania sądowego.

— Ustawodawca wprowadził wyłącznie ograniczenia techniczne dla maksymalnej wartości przedmiotu sporu na poziomie 1 mln zł — informuje Izabela Bednarek, dyrektor Departamentu Obsługi Prawnej w Presco Group. Opłata sądowa od pozwu to 1,25 proc. wartości przedmiotu sporu.

— Nie może być jednak niższa niż 30 zł, ani wyższa niż 100 tys. zł — przestrzega Michał Gruca. Należy ją uiścić przelewem internetowym z rachunku konkretnej osoby.

Trzeba się przy tym liczyć z opłatą manipulacyjną, która mieści się w przedziale od 2,6 proc. do 1,8 proc. wartości opłaty sądowej. Pierwszym krokiem w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym (EPU) jest założenie konta o odpowiednim profilu użytkownika w systemie teleinformatycznym e-sądu. Jego aktywacja potrwa 2-3 dni. Ale to nie wystarczy. Żeby złożyć pozew, trzeba jeszcze dysponować ważnym certyfikatem służącym do składania podpisu elektronicznego.

— Przepisy wyróżniają dwa rodzaje podpisu elektronicznego, który może być wykorzystany do podpisywania pozwów i pism w elektronicznym postępowaniu upominawczym — zwykły podpis elektroniczny, który można pobrać ze strony e-sądu bez opłat, lub bezpieczny podpis elektroniczny, który jest weryfikowany za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu — mówi Aleksander Czech, radca prawny, managing associate w kancelarii Deloitte Legal.

W przypadku zakupu podpisu kwalifikowanego w instytucji certyfikującej koszt wynosi kilkaset złotych. Prościej wystąpić do sądu o przydzielenie certyfikatu. W tym celu wystarczy wypełnić wniosek o jego wydanie znajdujący się na stronie e-sądu. Powiadomienie o wydaniu certyfikatu powinno się pojawić w czasie maksymalnie do 1 dnia. Certyfikat będzie ważny przez rok.

Miesiąc na decyzję

Jeśli mamy już konto i podpis elektroniczny, można składać pozew. Polega to na wypełnieniu formularza, w którym wpisujemy m.in. dane swoje i pozwanego, podajemy informacje na temat kwoty, której się domagamy, wraz z odsetkami, wypisujemy dowody oraz uzasadniamy swoje żądanie. Do pozwu nie można załączyć żadnych dokumentów. Mogą one zostać zweryfikowane, dopiero kiedy pozwany złoży sprzeciw wobec wydanego przez e-sąd nakazu zapłaty. Wydanie nakazu zapłaty w formie elektronicznej powinno się pojawić w ciągu miesiąca.

— Średni czas oczekiwania na rozpatrzenie sprawy w przypadku składanych przez nas pozwów w EPU to około 20 dni — mówi Izabela Bednarek.

Powód, który przez cały czas komunikuje się z e-sądem elektronicznie, dowie się o wyniku postępowania, wchodząc na swoje konto, gdzie pojawi się odpowiednia informacja. Ale może też zamówić przysłanie takiej informacji e-mailem.

— Natomiast pozwany nakaz zapłaty otrzyma listem polecony w formie papierowej — informuje Izabela Bednarek. Przed prawomocnym zakończeniem postępowania powód może w całości albo części cofnąć pozew.

— Do czasu rozpoczęcia rozprawy pozew może być cofnięty bez zezwolenia pozwanego. Po jej rozpoczęciu wymagana jest zgoda pozwanego, a bez jego zgody można to zrobić, o ile powód jednocześnie zrzecze się roszczenia — mówi Michał Gruca. Jak to zrobić?

— W celu cofnięcia pozwu należy elektronicznie złożyć pismo procesowe, korzystając z odpowiedniej zakładki w systemie teleinformatycznym, wskazując numer konta, na który ma być zwrócona opłata sądowa — tłumaczy Marta Jóźwiak, senior Associate w kancelarii Deloitte Legal.

Prawo do sprzeciwu

Do tego momentu wszystko w postępowaniu e-sądu wygląda sprawnie. Sytuacja komplikuje się, kiedy pozwany wyrazi sprzeciw. Ma do tego prawo. — W przypadku wniesienia sprzeciwu przez pozwanego sprawa zostaje przekazana do rozpoznania do „zwykłego” sądu, gdzie idzie normalną, długotrwałą procedurą — mówi Michał Gruca.

Do tego obowiązki formalne na etapie przejścia są na tyle skomplikowane i niejasne, że bardzo łatwo się pogubić albo coś przeoczyć.

— Przez to proces może się wydłużyć o kilka miesięcy, a drobne niedopatrzenie może spowodować przegranie sprawy — twierdzi Paweł Budrewicz, radca prawny w Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Przyspieszony kurs obsługi e-sądu dla przedsiębiorcy